Pierwszy raz udało mi się złapać dzięcioła zielonego. Ależ to jest bydle, około 2 razy większy od dzięcioła dużego. Zdaje się, że będzie się gnieździł niedaleko mnie (jak temu tutaj uda się złapać samiczkę).

1/800s f/6,3 550 mm, ISO 250@ Nikon D7200 + Tamron 150-600mm G2
---
Galeria: https://www.wykop.pl/multimedia-tag/trzeciwpis/
---
#trzeciwpis #fotografia #ptaki
trzeci - Pierwszy raz udało mi się złapać dzięcioła zielonego. Ależ to jest bydle, ok...

źródło: comment_1IIn19hXPihOv63ERPm3gHID2jvghD9j.jpg

Pobierz
Sowy śnieżne a żądza podróżowania

Jak wygląda sowa śnieżna(łac. Bubo scandiacus) wie każden jeden co Harrego Pottera i jego Hedwigę widział. Właściwie to nazywa się też puchaczem śnieżnym, jednak sowa przyjęła się lepiej. Łatwo odróżnić je od innych zwierzaków ze względu na to, że są sowmi, i są białe. Jest szansa, że się połapiecie, gdy taką zobaczycie. Przekozackie indywidua przyrodnicze. W Polsce rzadko mamy okazję je dojrzeć, ostatnie masowe migracje można było zobaczyć za czasów Piłsudskiego. Zdecydowanie lepiej czują się w wypiździejewach jak tundry, tajgi, skandynawie i inne arktyczne twory przyrody bogate w złoża gryzoni.

Dlaczego chciałem napisać o ich migracji? Bo to nie są ptaki typu „zimno mi, spieprzam do Afryki”, czy „burczy w brzuchu, tu ciężko coś znaleźć. Lecę na lemingi do Ciechocinka”. Żadnych cipeuszy w ich gniazdach nie spotkamy. Kiedy pierwszy raz pozakładano im nadajniki satelitarne okazało się, że w sezonie lęgowym porozlatywały się każdy w inną stronę, jeden osobnik zdecydował się nawet na wycieczkę liczącą 3150km (niezacipowane, ale obrączkowane znajdowano nawet 5,5tys km dalej). Rok później żaden z nich nie wrócił na swoje miejsce. Poleciały jeszcze w #!$%@? dalej, od 630 do prawie 2000 kilometrów.
Przed pomiarami najsensowniejszym wyjaśnieniem nieregularnych migracji tych ptaszyn wydawało się twierdzenie, że za wszystkim stoją lemingi. To jedno z ulubionych dań sów śnieżnych, zdarza im się, że mają słabszy okres i nie mnożą się jak króliki, przez co biedne sowy miałby głodować. Jednak z czasem odchodzono od takich teorii, po bliższej obserwacji sowy bez problemu radziły obie z niedostatkiem tych gryzoni jedząc wszystko inne. Szczury, lisy, kaczki, perkozy, mewy, króliki a nawet koty czy psy.
woote - Sowy śnieżne a żądza podróżowania

Jak wygląda sowa śnieżna(łac. Bubo scand...

źródło: comment_a48e32zkMzSuFvo6xIl1OHe6j3VI2sbS.jpg

Pobierz