Jako uczestnikowi marszu nasuwają mi się 2 główne konkluzje (może nie jakieś nowatorskie) po wczorajszych wydarzeniach:

1. Trzeba znaleźć sposób aby wykluczyć grupę imbecyli przyjeżdżających do stolicy tylko i wyłącznie w celu wszczęcia burd i zamieszek.

Ci ludzie nie mają pojęcia o historii kraju, nie znają więcej niż jedna góra dwie zwrotki hymnu, mają głęboko w dupie losy ojczyzny i z patriotyzmem nie mają nic wspólnego. W marszu obok mnie szło tysiące kibiców,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzesiu_id: Względy bezpieczeństwa. Po prostu. Bardzo duży tłum wymaga odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Materiały pirotechniczne stanowią zagrożenie. Kropka..

I nie płacz nad tym nadużyciem siły przez policję. Organizatorzy marszu nie narzekają, typowi krzykacze nie narzekają.

Policja zapewniła BEZPIECZEŃSTWO temu pochodowi.
  • Odpowiedz
@jankotron: Masz rację - zadymy powtarzają się co rok nie zważając na to czy są jakieś prowokacje czy też nie. Bądźmy szczerzy - Ruch Narodowy toleruje kibiców bo to oni stanowią ich główne poparcie (które i tak jest małe). I oni na pewno od kibiców się nie odetną.

Ale może warto szukać rozwiązania problemu od środka a nie szukać kolejnych pomysłów jak ich w przyszłych latach unicestwić.

Dla mnie rozwiązaniem
  • Odpowiedz
#jakzyc #gorzkiezale #pseudopatriotyzm Dzisiaj na jednym murze widziałem graffiti "Bóg, Honor, Ojczyzna" opatrzone stosownym herbem lokalnego zespołu (Resovia). Zaraz obok przez kilkadziesiąt metrów tym samym czerwonym sprejem, użytym w wymienionym graffiti... "ZKS JUDE", "JP", "ktośtam KOCHA PEDAŁY" i inne równie ambitne przekazy.

Jak bezdennie głupim trzeba być. "Zenek napisz Bóg, Honor, Ojczyzna, a jak ci zostanie spreju to dopisz, że Siwy to pedał". Nie ma jak
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach