#anonimowemirkowyznania
Żal mi Przemasa. Też jestem genetycznym odpadem, też trafiłem na grupę normików cisnących ze mnie bekę, też byłem creepy i needy. Też wydawało mi się, że wszystko ok a jestem lubiany.

Nie byłem.

Więc z jednej strony, bądź sobą i nikogo nie udawaj. Z drugiej strony, miej oczy dookoła głowy, zachowuj czujność i zimną krew. Jak trzeba, wal w pysk, nawet jakbyś miał dostać mocniej.

Zachowaj honor.

~ #przemcel vol 2,
#anonimowemirkowyznania
To całe obrażanie Przema bo "próbuje udawać kogoś kim nie jest i robi z siebie przygłupa" to kłamstwo. Nieważne czy normik, czy przegryw, wszyscy szkalujący powtarzają to żeby usprawiedliwić swoje podłe zachowanie wobec niego i móc go dalej szkalować. Macie tak dobrą zabawę, że nie chcecie jej przerywać przyznaniem się że to co robicie to zwyczajne #!$%@?ństwo. Prawda jest taka że gdyby Przemo nie był taki brzydki i zachowywał się dokładnie
@AnonimoweMirkoWyznania:

o. Prawda jest taka że gdyby Przemo nie był taki brzydki i zachowywał się dokładnie tak samo dziwacznie to nie byłoby takiego zainteresowania nim


Uwierz mi że śmiałbym się z każdego, kto ma długi i zamiast się wziąć w garść i zacząć je spłacać, to woli kupować batony proteinowe za 9 zł i stołować się w drogich restauracjach. Ale masz częściowo rację, że jego charakterystyczna uroda sprawiła, że ktoś zwrócił
@Creed-Bratton:

może zbiera właśnie kasę?


Nie wydaje mi się. Chcę Ci powiedzieć, że kiedyś jak już komornik na dobre dobrał mu się do dupy i nie miał na jedzenie, to zaczął prosić ludzi o pieniądze i ktoś przelał mu kilkadziesiąt złotych. I co zrobił nasz bohater? Poszedł do drogiej restauracji/drogiego fryzjera (nie pamiętam już dokładnie, inni specjaliści na tym tagu powinni wiedzieć) i oczywiście wrzucił fotę na instagrama.

Skoro nie miał