#theprodigy #prodigy #muzyka #oswiadczenie

W oczekiwaniu na The Day is My Enemy postanowiłem sobie przypomnieć Experience i z każdą chwilą uświadamiam sobie jaka ta płyta jest świetna i nie wiem jak w latach podjary Prodiżami mogłem ją tak szybko olać.

Everybody is in the place!
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szaremyszki: meh, może "olać" to zbyt mocne słowo. Po prostu wolałem bardziej rave'owe ostrzejsze klimaty z Jilted Generation i Fat of the Land i głównie tego słuchałem. Jednak ten breakbeatowy (jungle?) klimat to coś niesamowitego, czuję, że odkrywam tę płytę na nowo.
  • Odpowiedz
No j jak tam mirki po przesłuchaniu nowego albumu? Dla mnie absolutny numer 1 to Destroy (ʘʘ)
#prodigy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AdiBdg: ocenzurowane są wszystkie faki itd. Wydaje mi się, że ta wersja albumu (wyciek) miał być przeznaczony do odsłuchu w sklepach oraz stacjach radiowych w tym tygodniu. Na dniach powinna wyjść wersja oryginalna. Swoja drogą ta płyta to jest jakiś ewenement pod względem wycieku, oficjalnego wydania zostały 4 dni, a tu do tej pory nie ma właściwego rip'a.
  • Odpowiedz
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach