Ważną rolę pełnią rowki na komutatorze?

Ostatnio zaświeciła mi się kontrolka ładowania. Rozkręciłem alternator. Przeczyściłem styki, wyczyściłem komutator bo był czarny od startych szczotek. Początkowo kontrolka zgasła ale już przy drugim odpaleniu nie zgasła do końca i się żarzy. Czytam w necie że to może być wina diod w altku ale przypomniało mi się że jak czyściłem komutator to był już dość mocno zjechany i nie było praktycznie w ogóle rowków na
tomy86 - Ważną rolę pełnią rowki na komutatorze?



Ostatnio zaświeciła mi się kontro...

źródło: comment_AcYUi3pahFTOGcPLMSR1s3LnpkUtomGn.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nochybaniebardzo: jeszcze Maluch miał prądnicę, a potem 3fazowe alternatory, po dwie diody na fazę + po 1diodzie na fazę do regulatora, w sumie 9diod.

A prostowniki mogą być jednopołówkowe(jedna dioda) i dwupołówkowe(dwie diody, albo cztery-mostek Graetza)
  • Odpowiedz
Przerabiał ktoś wtyczkę elektryczną z urządzenia angielskiego na polską? Chcę przerobić taką wtyczkę (od ładowarki do akumulatorów do wkrętarki) I wiem, że Brytole mają standard w którym bolcu jest faza, we wtyczce jest też bezpiecznik. Czy mogę to bezpiecznie przerobić na "naszą" wtyczkę nie martwiąc się o to? Teoretycznie nie powinno być problemu, ale kto tam wie jak to z Anglikami jest ( ͡º ͜ʖ͡º)

#elektryka
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Mam listwę z 7 gniazdkami podłączoną do gniazdka w ścianie. Do listwy podłączony jest komputer itd. w sumie 5 gniazdek zajętych. Normalnie włączam prąd na listwie świecącym guziczkiem i odpalam komputer... no i w tym problem, bo komputer nie chce się uruchomić. Od 3 dni mam problem polegający na tym, że muszę chwilę poczekać i dopiero wtedy po kliknięciu guzika na kompie on się włącza. Wie ktoś dlaczego tak się dzieje?

2
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@johnny-oio: praktycznie wszystko co było w AB.sa, czyli od TakeMe, Modecomy (starsze feel2,3 i te lepsze, wbrew pozorom - to akurat miały super), FSP (tak sobie, z 5W conajmniej), Chieftec z serii GPS (porażka, 10W w standby), bequiet, a najgorzej wypadły wynalazki typu "niby markowe i drogie" dodawane do obudów (ale wiadomo że to tylko naklejka marki, a zasilacz zrobił kto inny) jak termaltake czy coolermaster (chyba teraz juz nie
  • Odpowiedz
Mam w scianie 3 gniazdka. Do nr 1 podpięta jest listwa, do nr 2 komputer a nr 3 monitor. Do listwy podpiętą mam lampke i wiatraczek. Wytłumaczy mi ktoś, czemu gdy wypinam z listwy wtyczke od wiatraczka, to na ~8 sekund przestaje mi dzialac mysz i klawiatura (gasnie laser/caps lock)?

#kiciochpyta #prad #elektronika
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nort: Ja mam tak, że do listwy mam podpięty zasilacz od lapka, oraz lampkę. Jak gaszę, bądź włączam lampkę to w lapku mam dźwięk podłączania urządzenia i mysz przestaje działać na 2-3 sek, po czym znów dźwięk i działa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@a231: @Nort: PFC to nie żadne zabezpieczenie, to jedynie "wyrównywanie" współczynnika fazy (cos fi, i ogólnie - bardziej sinusoidalnego poboru prądu), i ma na celu w zasadzie JEDYNIE dbanie o dobro "jakości energii" i nie-zakłócanie przez zasilacz w sieć elektryczną, a nie odwrotnie.
  • Odpowiedz
Kościół z oświetleniem elektrycznym, słabo przeszklony, gdzie szkło tam witraże, do tego wszystko w stosunkowo ciemny dzień.

Trwa pogrzeb, wszyscy płaczą. Organista gra coś fest żałobnego.

Burza


Awaria
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś z was zmieniał sprzedawcę prądu? Jesteście zadowoleni? Ja aktualnie jestem w enerdze, mam rozliczenia rzeczywiste (rachunek co miesiąc bez wróżbiarstwa) i fakturę elektroniczną pdf, ale 1 KWh energii czynnej kosztuje 0,2547 zł netto, a z tego co wiem, to nie jest to najniższa cena na rynku.

#pytanie #energetyka #prad #oszczedzanie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirasy, mam problem. tl'dr na dole

Rodzice kupili dom. Przeprowadziliśmy się, był remont, przyszedł rachunek za energię na kwotę 800zł naliczoną na dzień XY. Dostaliśmy go 3 tyg. później, także z czystej ciekawości poszedłem sprawdzić ile prądu zużyliśmy już po pracach budowlanych w ciągu 21 dni. Licznik pokazał wartość, która była prawie połową całkowitego nabitego prądu na pierwszym rachunku (400zł). Niestety, nie znam się na elektryce, ale poszedłem do bezpieczników, mama stała przy liczniku, włączałem/wyłączałem bezpieczniki i próbowaliśmy dojść który jest tak bardzo prądożerny. Niestety, nie doszliśmy, ale postanowiłem sprawdzać codziennie zużycie. Zadzwoniliśmy oczywiście od razu do dostawcy energii Tauron z opisem tego, co się dzieje. Mieli przyjechać panowie elektrycy do 2 tygodni. Rzecz miała miejsce w czerwcu, nie przyjechali do dzisiaj. Wracając do codziennego odpisywania licznika - przez kolejne dni wartość ta oscylowała w okół 11-13kWh, co po przeliczeniu x30dni dało kwotę ~220zł. Było to dla nas już normalne i akceptowalne, a tamto nabicie na 400zł wrzuciliśmy po prostu "w koszty".

Rodzicom powyższa sytuacja nie dawała spokoju (a jak znowu nabije na jeszcze większą kwotę?), więc szukali wśród znajomych elektryka. Niestety, trochę to trwało i jeden z nich przyszedł do domu wczoraj. Zrobił jakieś pomiary (nie wiem, nie było mnie w domu), po czym stwierdził, że wszystko jest ok i sobie poszedł. Ja targany przeczuciem dzień wcześniej spisałem stan licznika, zrobiłem to także dzisiaj. Zobaczyłem wartość 29kWh na dzień, co jest prawie trzydniowym zużyciem. Spytałem się tylko rodziców, czy elektryk robił coś ze skrzynką z bezpiecznikami: "tak, robił". Poszedłem tam znowu i poprzestawiałem każdy z osobna (działają jak włącznik góra/dół) i czekam do jutra, ile nabije prądu.

I
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach