Jest to spowodowane nadmiarem wtórnego humoru, który dostajemy niemal na każdej stronie


@Tosiek14: są nawet strony które zawierają tylko ten humor :/
  • Odpowiedz
@Bakys: genialna książka, zgoda. Czasami jednak odnosiłem wrażenie że zbyt mocno autor wciska czytelnikowi własną ideologię, która nie ma nic wspólnego z obiektywizmem. A szkoda, bo gdyby książka była w pełni oderwana od subiektywizmu to byłaby jeszcze lepsza (ale być może nie da się zwyczajnie być bardziej obiektywnym)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@ksanthippe:

Najciekawszym rozdziałem była dla mnie archeologia toaletowa


Ech, dać wykopkom mądrą książkę, to i tak nawet w niej najchętniej będą w niej czytać o jakimś gównie...

  • Odpowiedz
@smierdakow: Ogólnie Neil de Grasse Tyson mam wrażenie wybił się na fali popularności mema, a jako popularyzator nauki jest cienki. Kompletnie mnie nie przekonuje, prowadzi zbyt rozwodnione wywody, które mają mało treści a dużo otoczki...
  • Odpowiedz
@Owieczka997: nie rozumiem czemu i gaimann i tutaj widzę ktoś, mają potrzebę przerabiania konkretnie właśnie tej mitologii. Są stare opracowania, są nawet i nowe, a beletryzowanie mitologii jest tak lamerskim zagraniem pod mainstream że nawet nie chce mi się tego komentować. Co nie znaczy, że gardzę samymi książkami, bo Gaimana fajna.
  • Odpowiedz
@FormalinK: Czytałam też tę od Gaimana i on zdecydowanie bardziej "napisał na nowo" mity nordyckie. Tutaj autor bardziej przedstawił po prostu te mity. Obie książki mi się podobały bo są fajnym wstępem dla kogoś kogo temat interesuje i chciałby dowiedzieć się więcej na ten temat. Mam w planach też przeczytać Eddę Poetycką i inne już bardziej szczegółowe dzieła związane z mitami ale od czegoś trzeba zacząć.
  • Odpowiedz