Książka mnie rozczarowała, ale niżej oceniać nie będę, bo gdyby tylko nadać jej inny tytuł, to byłaby w porządku.

Autorka nie wyjaśnia, skąd się wzięły hormony, ani jak kontrolują w zasadzie wszystko, a tak zapowiada nam podtytuł. Znalazłam informację, że "zdobyła licencjat z historii i socjologii nauki, tytuł magistra obroniła na wydziale dziennikarstwa, a doktorat na medycynie" (jakim cudem można obronić doktorat z medycyny po kierunkach społecznych?) - i cały czas miałam wrażenie,
  • Odpowiedz
  • 53
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach