@TSoprano: chyba nie ma popytu na tego typu usługi :( wiele razy krytykowane filmy odnosiły kasowy sukces a arcydzieła były finansowymi klapami

dziś ameryka stawia na "gigaprodukcje" gdzie krytyk nie ma za wiele do powiedzenia bo są to lekkie historie walki "dobra ze złem",
produkuje się tak aby filmy docierał do widza młodego i dorosłego, z zachodniej kultury i wschodniej - aby wywalenie 200-300 mln$ przyniosło 1-2mld$
  • Odpowiedz