"Don Stanislao" oświadczył włoskiej agencji Ansa: "pragnę odrzucić z równą stanowczością i z jeszcze większym oburzeniem złośliwe sugestie i zniesławiające oskarżenia". Duchowny uważa, że nie ma sobie nic do zarzucenia, a reportaż TVN podważa jego "pokorną" służbę Janowi Pawłowi II.
"Nigdy, powtarzam - nigdy, nie przyjąłem pieniędzy w zamian za udział w mszach świętych; nigdy - podkreślam, nigdy nie dostałem pieniędzy, by ukrywać czyny czy fakty przeznaczone dla uwagi Ojca Świętego; nigdy i jeszcze raz nigdy nie wspierałem osób niegodnych w zamian za datki wpisane w jakąś perwersyjną logikę wymiany"
https://www.wykop.pl/link/5795357/jak-to-lecialo-jesli-zlapia-cie-za-reke-mow-ze-to-nie-twoja/






























Według niego, a nie ma powodu mu nie wierzyć, bo to człowiek, który dotykał świętego Jana, Pawła Wielkiego, reportaż był ZŁOŚLIWY, a on sam nie brał żadnych pieniędzy.
Biedny, szykanowany, wyklęty Dziwisz. ZA DARMO pewnie bronił p-------w, a ten diabelski tvn ZŁOŚLIWIE go atakuje teraz za to.
#dziwisz #kosciol #pedofilewiary #p-------a #podludzie #neuropa #4konserwy
źródło: comment_1605165675X8DEWg6p6qT6dVW3UOK0Cl.jpg
Pobierz