-francuzi non stop atakuja, nie wychodzac z naszego pola karnego
-wszystkie pilki przejmuje i wykopuje Michal Pazdan
-gdyby nie on byloby juz 100:0
-w 98' minucie Polacy przeprowadzaja pierwszy atak w meczu
-to Michal Pazdan odbiera pilke Pajeetowi w naszym polu karnym, po czym kiwa cala druzyne przeciwnika lacznie z lawka rezerwowych i wbiega z pilka do bramki


























90% "KIBICÓW" polskich którzy do wczoraj wieszali psy na pazdanie i nagle robią z niego bohatera narodowego bo uratował dupe polskiej drużynie..
Te wasze memy "przepraszamy" pazdan mistrz pazdan to i tamto, ta nagła zmiana zdania...
Jesteście PSIA KOSTKA żałośni tyle wam powiem, nic nie warte PAPIERKI ludzkie.