#czerwone #pajaki - Czerwone pająki - Ruszar Józef

Czerwone pająki- dziennik żołnierza LWP to jedno z nielicznych wspomnień , dokumentujących specyficzną subkulturę stworzoną w LWP . Subkultura zasadniczej służby wojskowej stanowiła mieszankę zachowań z różnych subkultur polskich , jak i nieomal łagiernych wzorców ze Związku Radzieckiego. Służba wojskowa to był "inny świat " , odmienny od życia w cywilu, coś na pograniczu socjalistycznej rzeczywistości i życia więziennego
siekierki16 - #Czerwone #pająki - Czerwone pająki - Ruszar Józef

Czerwone pająki- ...

źródło: comment_JdrdBNOreyAprUgnngUNdcPKd2dlbULD.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zdjęcie bardzo słabej jakości dlatego możemy sobie tutaj strzelać co to za gatunek ale zapewne jest to nic innego jak tegenaria domestica. Wstaw lepsze zdjęcia to będziemy mieć pewność
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
#dziendobry mirko, historia dla was.

Generalnie to pająków nienawidzę. Nienawidzę ich jak.. nawet nie wiem czego. Jak pająków nienawidzę pająków. Te parzystokopytne s---------i pojawiające się z niewiadomo jakich miejsc są najgorszym co stąpa po ziemi. Cała moja powiedzmy, że fobia zaczęłam się w liceum kiedy poszliśmy z kilkoma osobisty z klasy do domu naszej koleżanki. Jej brat (głupi k---s) hodował patologiczne zwierzęta maści przeróżnej. Od mrówek zanim to było modne, przez pająki po jakieś jaszczurki kurde, które w nocy wymykały się na swoich triceratopsach z laserowymi dzidami.

Często u nich bywałem nawet bo koleżanka fajna była to widziałem tę zwierzynę, te jaszczurki spoko, takie śmieszne były ale wiem, że źle im z oczu patrzyło. Pająki też luz w sumie wtedy bo fajnie chodziły, spokojne takie rastamanskie duchy. Nawet raz miałem na rękach takiego wielkiego krucisyna włochatego, to było przeżycie dla mnie :D ale do rzeczy.

Pewnego
mechaos - #dziendobry mirko, historia dla was.

Generalnie to pająków nienawidzę. Nie...

źródło: comment_pNf3IZZ3wuTDMM3M5yL24hqUD7LOBZ5U.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema mirki mam do was pytanie odnośnie mieszkania w domkach jednorodzinnych, buduje się i dom stoi pootwierany(same ściany), ale mieliśmy dostęp do domku pokazowego nieumeblowanego.
Tutaj rodzi się pytanie czy do takich domków pajaki wchodzą częściej? Tak samo myszy? Myszy się nie boję ale pająki od zawsze napawały mnie lękiem, a wchodząc do pustego domu w 2 pokojach leżały dwa bycze czarne pająki, które w bloku można spotkać doslownie raz na rok.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tutaj rodzi się pytanie czy do takich domków pajaki wchodzą częściej? Tak samo myszy?


@Czternasty: Pająków jest 10x tyle co w mieszkaniu w bloku.

Pająki są akurat spoko, gorsze są owady latające, a pająki je ogarniają.
Może w sypialniach i łazience trzymanie pająków nie jest komfortowe bo one czasem spadają na łóżko albo do wanny, ale w kuchni pająki ulokowane dyskretnie nad szafkami to bardzo
  • Odpowiedz