@Zapieks72: Masz po części racje, ale bieganie za makiem na początku dla niektórych jest zawsze jakoś barierą psychiczną, a nie wejście do apteki w przerwie w pracy i zakupienie pudełeczka "odprężenia" szczególnie ze przecież to tabletki na kaszel ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanWifi: no my to sobie legalnie przepłukamy mak, noodujemy i jest fajnie, nie łamiemy prawa żadnego
a ci marihuanowce dilują po bramach ściemnione giety, jarają maczany a i tak na końcu ich zamykają w więzieniach XDDD
Grunt to działać w zgodzie z samym sobą i prawem.
  • Odpowiedz
@PanWifi Ostrzegam Cię; nie wpadnij w to, co ja. Potem ciepełka nie ma w ogóle, a kilka regularnie powtarzanych dawek opio (i.v., rzadziej p.o.) dziennie (b. dużych i zabójczych na PLNy zresztą) dają tylko (i aż tyle), że nie ma skręta i całej ten tortury.
  • Odpowiedz
@SirRoger: jak biegam, to się tym nie przejmuje, jak ktoś się dziwnie patrzy, to uśmiecham się, i mówię "Zesraj się, a nie daj się, ja się nie poddaje, nigdy." Przy tym się zaśmieje jeszcze, i biegne dalej, konsekwentnie robie swoje po prostu a na zawistne rury które zazdroszczą, że do czegoś dochodze w życiu, sram.
Pozdro wariat, i pamiętaj, że nie ma sytuacji bez wyjścia, jak nie drzwiami to oknem.
  • Odpowiedz