Śniło mi się, że moja babcia odnalazła przez mirko swojego dawno zaginionego brata, najmłodszego z rodzeństwa, o którym nigdy nie wspominała, ze wstydu chyba, bo moja prababcia Janeczka go zgubiła. I była wielka radość w rodzinie i strasznie byłam ciekawa, co to za ziomek, kim jest, jak wygląda.

A poza tym okazało się w tym moim śnie, że @bezrobotnyksiadz jest kolegą mojej mamełe z pracy i to ona mu powiedziała, że
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wykłady z rachunku prawdopodobieństwa niszczą mój mózg poprzez ciągłe zaprzeczanie, zdawałoby się, intuicyjnie oczywistych rzeczy :< dzisiaj okazało się, że jak mamy taką sytuację:

1. jest teleturniej, są 3 bramki, w jednej z nich jest nagroda

2. wybieramy jedną z bramek, dajmy na to numer 3

3.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bbkamil: Gdzie powiedziałem, że tego nie rozumiem? Bawi mnie tylko twierdzenie że to jest strasznie logiczne - gdyby było, to nie byłoby problemu, bo nikt by się na to nie nabierał. Po prostu przeczy to pierwszej intuicji i dzisiaj byłem świadkiem jak prawie 200 osób po usłyszeniu tego było skonsternowanych - ciut dużo jak na tak do bólu logiczną rzecz, nie? Więc niestety nie przekona mnie że to takie strasznie
  • Odpowiedz