• 10
@oo__oo a i jeszcze sobie kupiłem przedłużacz, bo od łóżka mam daleko trochę do kontaktu i jutro jadę obejrzeć rower za 100 zł, jeśli się zdecyduję i go wezmę to koniec zbędnych wydatków i czasami będę sobie kupował coś do jedzenia. Tak więc w miarę jest ok.
  • Odpowiedz
@oo__oo w sumie to zazdroszczę Ci teraz tego spokoju i oderwania się od wszystkiego
Proste życie, odpoczynek dla umysłu.

Wygrałeś główna nagrodę, teraz tylko jej nie p---------l.
  • Odpowiedz
Pewnie coś w tym jest ale nie wiem jak sobie z tym poradzić.


@oo__oo: Zapamiętaj to i podziel się w czasie terapii z psychologiem, może uda się rozpracować. To jest cenna informacja do introspekcji ale nie daj się sobie nakręcać tym.

Czy robiłeś kiedyś, albo rozważałeś, medytację? Jeśli masz sporo czasu, możesz porobić ćwiczenia z oddychaniem i umysłem. Chodzi o to, aby skupić się na oddechu. Nie zmieniać go, tylko przyglądać
  • Odpowiedz
Powiedziano mi, że zachowuję się ostentacyjnie, koloryzuję, jestem roszczeniowy (to mi powiedział taki jeden co kojarzy mnie z ogrzewalni) i coś ukrywam.


@oo__oo: taki mądry, a sam tam garuje jeszcze nie wiadomo za co, najłatwiej to jest oceniać
  • Odpowiedz
003/?

Życzliwych ludzi nie brakuje, więc swoje wpisy ograniczę głównie do własnej osoby, bez opisywania tego co dzieje się w schronisku. (Jak podpowiedział mi jeden z Mirków)...

*

Jak
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 23
@oo__oo ponadto zrezygnowałem z przedłużania ŁE, nie będę robił pracodawcy w uja, bo to i tak nic nie da. Może uda mi się zasiłek chorobowy ogarnąć.
A dopiero na jutro przesunęli mi wizytę do terapeuty na godzinę 14.
Cały tydzień od wczoraj siedzę na terenie schroniska, bez możliwości wyjścia. Takie zasady ale do terapeuty akurat iść mogę
  • Odpowiedz
  • 28
@programista3k od wczoraj... Nie poradziłem sobie z wyzwaniem ogarnięcia wynajmu, pracy. Muszę się zacząć leczyć od początku z faktycznym zamiarem osiągnięcia celu. Do tej pory tylko kombinowałem i oszukiwałem.
Zanim trafiłem do schroniska pracowałem i wynajmowałem pokój. Wcześniej jednak byłem bezdomny przez prawie 3 tygodnie i spędzałem noce w ogrzewalni.
  • Odpowiedz
@Bufor01001: chabeta to zabiedsony koń, a bety mówiło się na stare ubrania i pościel, moja wersja chyba logiczniejsza
@GastroAndrzej: te bety a nie ta bety
Bety - jak stara pościel czy zniszczone ubrania

No dobra ja z generacji Y jestem to możecie znów zrozumieć (,)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 19
@oo__oo: współlokator to debil, niestety przerabiałem takich. Za głupie toto raczej, żeby do niego dotarło, że komuś przeszkadza.

A w pracy niestety nie ma kumpli, są tylko znajome twarze. Nie ta, to następna. Trzeba robić swoje i zlewać wielkich panów ciepłym moczem.
  • Odpowiedz
@oo__oo:

tu nie ma czasu na praktykę, trzeba wejść i robić to dobrze

Głupie gadanie. Niby gdzie miałbyś zdobyć doświadczenie jak nie w pracy? Nie przejmować się i mieć w poważaniu buca. Jakby chciał, to by pomógł.
Może ukradkiem cykniesz zdjęcie elementu i wbijesz tutaj pod jakiś tag, ktoś na pewno ci podpowie jak to dobrze polakierować.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Adicts: już nie można na regoulta wypłaty dostawać, komornik i tak mu chyba będzie prosto od pracodawcy pobierał zanim ten gdzieś przeleje
  • Odpowiedz
@oo__oo: Nie oceniaj innych "swoją miarą", bo wychodzisz na hipokrytę. Przeglądam każde Twoje wpisy i jesteś ostatnia osobą aby kogoś oceniać. Nie zmienia to faktu, że trzyma za Ciebie kciuki! :)
  • Odpowiedz