@Lordani66 @Dibhala Moja odpowiedź może nie być zbyt pomocna, ale mocno dopisało mi szczęście. W pewnym momencie życie mi się mocno skomplikowało i sobie z tym nie radziłem, dobijało mnie, że w wieku ponad 30 lat nic nie osiągnąłem i tak męczę się z najprostszymi rzeczami. Uciekam cały czas. Postanowiłem coś zrobić, tak trochę wyjść do ludzi, bo wiele osób to doradza. Przy czym to wyjście miało formę pisania na
  • Odpowiedz
Dawno mnie tutaj nie było. Lubiłem tutaj pisać, poznałem świetnych ludzi, często mi tego brakowało. Takiego swobodnego wylewania myśli. Przestałem pisać, bo starałem się swoje życie ogarnąć, brakowało czasu, też mierzyłem się z nerwicą natręctw, która zatruwała mi życie. Jednak zawsze tutaj wracałem, żeby chociaż poczytać wpisy, ale zazwyczaj brakowało mi odwagi, żeby coś napisać. Znaczy, kilka razy mi się udało, ale bałem się kontynuować, przez nerwicę i inne lęki, obawy, nie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michau507: Gdy było najgorzej, takie myśli potrafiły mnie dręczyć ponad tydzień. Niby żyłem, ale cały czas gdzieś były z tyłu głowy i wywoływały stres. Już tak źle nie jest, ale nadal się boję, że to może wrócić i to też mnie czasami powstrzymuje przed działaniem. Moja ambicja i czerpanie przyjemności z życia też ucierpiały, bo przestałem robić to co chciałem, a zacząłem robić to co było bezpieczne. Ale nie chcę
  • Odpowiedz
@mrocznyprecel Polecam znaleźć sobie kogoś do gry w warframe bo samemu grając misje stają się monotonne i nudne.Warto w tej grze zająć się wydobyciem reliktów i sprzedażą na rynku lub konstruowaniem kolejnych postaci.
  • Odpowiedz
Mroczny Precel Powstaje
Dzień 1 (08.03.2020)

Ten dzień był trochę kiepski. Ta kiepskość mnie zmotywowała do bardziej zdecydowanej walki z nerwicą, bo tak właściwie to ostatnie co stoi mi na drodze do szczęścia. Poza tym podoba mi się moje życie bardzo, chociaż nie jest lekko zerwać z przegrywowymi myślami i nawykami. No i opieram się dzisiaj nerwicy i udaje mi się, ale boli to bardzo i zmęczony jestem bardzo. Dlatego ten wpis biedny pierwszy,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powodzenia, to ciężka droga ale warto isc dalej i się nie poddawać. 3 miesiace temu byłam pewna ze nie dam sobie z tym rady. Dziś powoli z tego wychodze i czuje się naprawdę dobrze
  • Odpowiedz
@NaczelnyHejter: Skupiam się na aspekcie życia, z którym mam największe problemy nerwicowe. W moim przypadku to tworzenie czegoś i zachowywanie postępów. Jeżeli np nerwica dopadnie mnie podczas pisania, muszę się tego pozbyć, bo inaczej nie da mi to spokoju. Mechanizm ten odnoszę do czegoś co mnie ekscytuje, w tym przypadku są to np gry wideo, bo z nimi też mi kiepsko idzie, bo jednak wymagają zapisywania postępów. No, a gry
  • Odpowiedz