Dobra. Poświęciłem się i przesłuchałem wykładu doktorka. Ostrzegam, że na początku aby usłyszeć PRAWDĘ należy zwiększyć głośność na maxa i wtedy następuje kara boża - huk oklasków jakiś milion razy głośniejszych niż niehabilitowane bredzenie.
Jedyny kwiatek jaki zasługuje na uwagę jest następujący. Wiecie czym się różniła rewolucja fr*ncuska od bolszewickiej? Otóż wg księdza prałata - WSZYSTKIM. A dlaczego? Bo jak Dzierżyński jeździł zabijać to tylko tych co potencjalnie mogą nosić b--ń i miał
Jedyny kwiatek jaki zasługuje na uwagę jest następujący. Wiecie czym się różniła rewolucja fr*ncuska od bolszewickiej? Otóż wg księdza prałata - WSZYSTKIM. A dlaczego? Bo jak Dzierżyński jeździł zabijać to tylko tych co potencjalnie mogą nosić b--ń i miał

































Jednego nie można mu odmówić. Uporu.
Kiedy po raz pierwszy zetknąłem się z twórczością Napierały na początku wojny i obejrzałem jego filmy oraz występy teatralne, odniosłem wrażenie, że może to być rezultat terapii zajęciowej zaleconej przez psychologa.