Mediom troszkę jakby zainteresowanie #nangaparbat oklapło. Faktycznie – wydaje się, że zdążą z zapasem.
Jeżeli helikopter ma ich odebrać z miejsca w którym ich zostawił (nie wiem tego), to muszą jeszcze zejść kilometr po prawie pionowej ścianie. Paradoksalnie – może i dobrze.
@erwit: u nich już po 8. Czy plan z przed kilku godzin nie zakładał, że wtedy będą już na dole z Eli i będą myśleć o Tomku (wiem, że plan się zmienił i nie będą go ratować) no a oni "dopiero" 5900
@MCLemur: do potwierdzenia potrzeba raportu z rejestratora gps, zdjęcia albo zostawili tam coś co potwierdzi kolejna ekipa. Aktualnie jest tylko słowo Francuzki co nie spała od 2 dni a nie jadła od 3 albo 4 do tego kilkaset metrów pokonała na czworaka bo ręce odmówiły posłuszeństwa a nogi chyba odmrożone.
Takie smutne historie, zawsze otwierają oczy ludziom, którzy do tej pory nie wczuwali się, czym jest wspinaczka w górach najwyższych. To dobrze, dlatego, że temat jest wart uwagi, zwłaszcza, że jesteśmy jako nacja kozakami w tej dziedzinie i większość zimówek, to polskie dzieło.
Naprawdę warto wiedzieć, że Wielicki z Cichym zdobywając zimą pierwszy raz Mount Everest, zapoczątkowali złotą erę, która była pasmem niesamowitych sukcesów. Wyścig Kukuczki z Messnerem po koronę Himalajów i
@Ramboski: Wiesz, wejść jest łatwo! Tak samo jak na rowerze gdzieś dojechać daleko też jest łatwo! Najgorsze zawsze są powroty do punktu startu. Tak więc zejście do bazy już nie jest takie łatwe bo część energii i sił stracili na dotarcie.

A Mackiewicz to już niestety trup. Szkoda rodziny i dzieciaków.
#nangaparbat wszystkie komentarze typu trzeba było się tam nie pchać albo dlaczego ratunek z moich pieniędzy? Rozumiem, że jak będziecie mieć wypadek, bo np przekroczycie dozwolona prędkość to po was karetka ma nie przyjeżdżać, bo wasza wina. Jeśli odżywiacie się nie zdrowo i będziecie mieć raka to za badania i chemię płacicie ze swoich ;)
@10kier: Ale głąb to głąb. Zresztą oni nie złamali prawa, a piraci drogowi łamią. Więc z jakiej paki, mają dostawać pomoc za darmo? Bo taniej wychodzi?
@Arthor: jak będę miał wypadek w słowackich tatrach to fakturę za akcję dostanę ja, nie państwo.
W krajach gdzie akcje ratunkowe nie są darmowe wykupuje się odpowiednie ubezpieczenia.
Szczególnie jeżeli planuje się tak ryzykowne wyprawy.

A on przychylił i licząc, że nic się nie stanie. A w razie czego frajerzy i znajomi zapłacą.
Populistyczny rząd oczywiście kasę dał bo nie nasza a punkty będą.