@ptr_: to było mówione jak plan zakładał, że o 8 będą w obozie ( i podejmą decyzję co z Tomkiem), potem twierdzono, że około 7-8 będzie burza śnieżna a co z Tomkiem pomyśli się w zależności jak pogoda, następnie podczas trudności z zejściem spekulowano, że do obozu dotrą około 9-10 i że po Tomka nie wracają. Teraz burzy nie ma ale jest wiatr a oni są "30" minut przed czasem w
Zastanawiam się dlaczego te wszystkie najwyższe szczyty nie były pierwsze zdobyte przez lokalsów np. przez szerpów którzy żyją tam od urodzenia i biegają z towarem po tych górach ze szmatami zawiązanymi na nogach zamiast butów a żeby postawić nogę jako pierwszy na szczycie musi przyjechać ekipa z Polski gdzie najwyższy punkt ma 2500m. Czyżby chodziło o sprzęt i pieniądze?

#nangaparbat #himalaizm
@HachiRoku: Polecam wywiady z Krzysztofem Wielickim. W którymś z nich odpowiadał na to pytanie. Generalnie, każdy ma przy sobie aparat w celu dokumentacji. Natomiast podkreślił on też, że nikt nie ma w tym celu aby sfingować zdobycie szczytu.
Tak więc całe mirko #!$%@? i zero normalnej treści. Zastanawialiście się dlaczego pod każdą "aferą" jest taki sam schemat?

W każdej takiej akcji jest tak samo. Najpierw pod tagiem pojawiają się informacje, czyli wszystko prawidłowo. Festiwal #!$%@? rozpoczyna się w trakcie, gdy zaczynają ludzie dodawać wpisy wyśmiewające akcje. Wszyscy smieszkują w najlepsze zwykle do dnia czasu od rozpoczęcia poruszenia na tagu. Pełno zduplikowanej treści, wszyscy walczą o bycie w gorących i każdego
@Wapniak: ale tak działają social media, mamy 21 wiek i myślę, że niczego nowego nie odkrywasz wcale a o takich akcjach wiedzą nie tylko giganci jak google czy facebook ale nawet mniejsi youtuberzy, czy taki Białek..

na szczęście są tagi i jak ktoś ma ochotę to czarnolistuje i idzie dalej
W każdej takiej akcji jest tak samo. Najpierw pod tagiem pojawiają się informacje, czyli wszystko prawidłowo. Festiwal #!$%@? rozpoczyna się w trakcie, gdy zaczynają ludzie dodawać wpisy wyśmiewające akcje.


@Wapniak: Najpierw pojawia się morze ekspertów w sprawach katastrof lotniczych, wspinaczki wysokogórskiej czy podróży po krajach arabskich itp. I to oni zalewają jako pierwsi tag morzem gówna. Potem dopiero pojawiają się prześmiewcy. Reszta jak najbardziej się zgadza.
Nie bardzo znam się na himalaizmie, więc nie będę oceniał technicznej strony przygotowania wyprawy na Nanga Parbat. Coś mi mówi, że nie było najlepiej, ale nie ma to znaczenia w tym momencie. Zresztą idealnie przygotowane wyprawy też potrafiły się źle skończyć. Chcę napisać o pewnej kategorii wpisów i komentarzy w tej sprawie. Chodzi o wpisy w których pojawiają się zwroty typu „z pieniędzy podatnika”, „wiedzieli, w co się ładują”, „po co w
@TheMan: możliwe, że dokładnie wiedział i dlatego tak postąpił. Szkoda tylko, że widząc, że Polska ekipa jest praktycznie gotowa do wejścia na K2 zagrał kartą "ratować rodaka" i wykorzystując to, że mógł wiedzieć dokładnie jaka jest sytuacja potem rozegrał to w stylu "on nie przeżyje a warunki wam nie pozwolą nawet podejść".
Wielicki na antenie TVN24 poinformował z kolei przed momentem, że trójka znajduje się na wysokości około 5850 metrów. Przewidywalnie około godziny 12:00 - 13:00 czasu lokalnego (8:00 - 9:00 czasu polskiego) będą na wysokości, z której będzie ich mógł zabrać helikopter.
#nangaparbat