Dzień 4/30

Seria tych wpisów to nie tylko sama medytacja, ale także i walka z moimi słabościami. A bez wątpienia są nimi prokrastynacja, brak systematyczności i lenistwo które całkowicie zdominowały moje życie i odciskają swoje piętno.

Już mam pewien kryzys i zwątpienie w to co robię. (Sięgając pamięcią wstecz, 4 dni to już górna granica lwiej części moich poprzednich postanowień xD). Pojawia się u mnie irytacja i złość przez to , że
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Namarin: Dzięki za wsparcie, nie poddaję się , wierzę ,że będzie lepiej.

Pamiętaj też, że nie jest koniecznością siedzenie nieruchomo w pozycji pół lotosu (czy po turecku jak kto woli)

To nie jest żaden warunek. Medytacją może być nawet codzienne zmywanie naczyń :)


Słyszałem, ale ja chcę się przyzwyczaić do takiej pozycji.
Co do medytacji w trakcie innych czynności, myślę ,że będzie łatwiej jak opanuję podstawowe umiejętności, ale z pewnością
  • Odpowiedz