zjadłem dziś na obiad ziemniaczki z kotlecikiem i taką pyszną sałatą ze śmietaną i jajkiem, mówię wam to było takie pyszne, że aż pomrukiwałem z zadowolenia jak niedźwiedź, który dobrał się do ula z miodkiem
#nadtag
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 10/30

Lubię to uczucie spokoju i spełnienia po skończonej sesji. Na prawdę polecam. Mogę już siedzieć bardzo długo i nie odczuwam dyskomfortu, czym bardziej się walczy z myślami tym jest gorzej dlatego czasem warto przyjąć ,że " they come and go " lub po prostu pozwolić im płynąć. Najlepszym sposobem na wszelkie wątpliwości z sensu jest po prostu dalej bezustannie praktykować, nie tyczy się to tylko medytacji ,ale jest tak i
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Namarin: Gdybym nie miał chęci i samozaparcia w medytacji to bym nie był tu gdzie teraz jestem :-) Tylko na początku to nie wystarczało bo po 10 minutach walki po prostu nie dawałem rady. Stopniowo się oswajałem, były wzloty i upadki i teraz moje sesje to 45 minut. Ale jak sobie przypomnę co się działo na początku to sam się sobie dziwie, że się nie poddałem :-)
  • Odpowiedz
Mirki i węgierki z #nadtag chcę wam powiedzieć, że was wszystkich szanuję, każdego jednego osobnika i każdą jedną osobniczkę, tworzymy jedną, wielką, wspaniałą rodzinę a w tej rodzinie ja jestem tym wąsatym, zbereźnym wujkiem łapiącym was za dupę
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach