@myrmekochoria: Przypomniało mi się odnośnie tego worka na słoiku. Worek ten był nawilżany wodą, podczas słonecznych dni woda z worka odparowuje powodując schodzenie zawartości słoika, nawet do 10-12 stopni Celsjusza. Ja tak robię wkładając butelkę wody w skarpetkę.
  • Odpowiedz
@myrmekochoria: Czytałem, że wszelkie próby kontaktu z mieszkńcami Sentinel koñczyły się fatalnie, a tu proszę, takie zaskoczenie tym zdjęciem.
Parzę kawę i biorę się do lektury. Dzięki Mireczku ʕʔ
  • Odpowiedz
@vvit0: W większej mierze artykuł jest o religijnym fanatyku (z problemami psychicznymi dodajmy) i prymitywie bez wyobraźni. Przy okazji co lepiej przynieść pierwotnym ludziom w podarku? Książkę, której nie mogą przeczytać ani nie mają pojęcia czym jest, nie wspominając nawet o religii i teologii. Czy kokos, który można posadzić, pomnożyć i w następstwie daje kolejne plony mające w sobie wodę na dodatek.
  • Odpowiedz
@fordern: Zdjęcie zrobiono pod St. Quentin, w sierpniowych walkach 1914, więc sam początek wojny. Samych kirysów przestano używać już w pierwszych miesiącach wojny (a już przed wojną wprowadzono materiałowe pokrowce na zbroje i hełmy ) i oficjalnie wycofano w październiku 1915 roku. Jednostki kirasjerów istniały i w innych armiach, lecz nie używały już pancerzy i hełmów poza paradami itp. Obraz wrzucony przez opa to wycinek większego zdjęcia, koloryzowane, rozpowszechnianie było
QvintvsCornelivsCapriolvs - @fordern: Zdjęcie zrobiono pod St. Quentin, w sierpniowyc...

źródło: comment_1658483495tk1og3r3JYPYh3rLCzj7QE.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 63
@myrmekochoria: Szczury, temperatura, robactwo. Niestety często nie było jak sprzątać zwłok bo front potrafił stać nawet kilka miesięcy. Jak ktoś zginął na ziemi niczyjej tak leżał póki któraś ze stron nie przebiła frontu. Czasem robiono krótkie rozejmy by posprzątać pole walki ale nie była to norma.
  • Odpowiedz