Odłożyłem nieco grosza i mogę kupić zbroje za 6800.
Mantikora dalej jest uważana za najlepszą opcję? W zasadzie używam tylko Jerzyka, który jest tani i zastanawiam się czy Gryf nie byłby lepszym wyborem.
Kupilem wszystkie rozszerzenia ekwipunku zeby dzwigac i wypieprzac nadmiar zlomu bez czestego przeszkadzania. Szkoda że nie można tego spieniężyć. #monsterslayer
Przez weekend postaram się znaleźć jeszcze dwie, ostatnie legendy i chyba odstawiam bicie potworów na rzecz odwiedzania nemetonów na spacerze raz dziennie. Pieniądze będę zbierał na zbroję i miecz, do następnej aktualizacji. Motywacji do bicia poziomu też już nie ma. W ciągu weekendu wbiję już 30 lvl, do aktualizacji na samych nemetonach i jak będzie mi się nudziło pewnie dobiję 35.
Srebrny miecz Mantikory i Zbroja Mantikory - czy zbierać ja taki
Odpuściłem sobie #monsterslayer, jednak za mało z tym frajdy a endgame prezentuje się cokolwiek nudno. Ale żeby tak po prostu nie znikać, postanowiłem coś podpowiedzieć tym z Was którzy też się od mobilnego Witchera odbiją. Niżej, w chronologicznym porządku, wrzucam listę gier geolokacyjnych którymi bawiłem się w ciągu ostatnich kilku lat i które do dziś stanowią ciekawą alternatywę dla mobilnego „Wieśka”. Obok tytułu podaję swoją subiektywną ocenę, największe wady
#monsterslayer Nawet nie wiedziałem, że można walczyć z garkainem pstrym za dnia. Coś nowego. Ogólnie zauważyłem, że godzina 13.50 to jakaś specyficzna pora. We wtorek jadąc do serwisu ok. Tej godziny 2 legendy zabiłem. Dzisiaj z autobusu 3 ubite, poniższy gaekain, bazyliszek srebrzysty oraz troll lodowy. Też zauważyliście jakieś pory kiedy pojawia się więcej legendarnego tałatajstwa?