No to Mirki czas na moją historię:

Musiałem w piątek wysłać wentylator do laptopa, a przy okazji chciałem zrobić zakupy podjechałem więc do M1 - centrum handlowe - galeria, żeby skorzystać z tamtejszej poczty. Była godzina 15, trochę się spieszyłem bo o 16 miałem odebrać mój #rozowypasek z pracy. No i podchodzę do tej poczty i widzę wielki napis NIECZYNNE ale widzę że baba obsługuje 3 jakieś inne babki w tym
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem dziś w biedronce i stężenie ludzi było niespodziewane jak na ten sklep

20% arabusów O.O

60% moherowych babć (tu akurat nie było niespodzianki)

10%
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co te moherowe berety to ja nawet nie

Idę sobię przez park, mam założony kaptur, słucham muzyki, pełna kulturka. Widzę że jakaś babuleńka siedzi na ławce z zakupami. Mijam ją, a ona wytrzeszcza te swoje oczy kobry na mnie i przyciąga te reklamówki do siebie, w obawie że czaję się na te jej pomidory za złoty dwajścia dziewięć

XD prychłę i odszedłem

#coolstory #sytuacjazprzedchwili #moheroweberety
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach