Mala ankieta, co sadzicie o emigracji, co sadzicie o zyciu w #yorkshire - swoistym #mirkoland'zie? Jak sie zaaklimatyzowaliscie? Jak wygladaja wasze perspektywy? Czego wam brakuje? Jak sie zyje bez nerki? Czy rany juz sie wam goja?
@sorek: Jest okejka, choć liczyłem na dorwanie czegoś bardziej "wygodnego". Plus spory, że z robotą w sumie nie ma problemu, jak i samym dojazdem do niej. Samo Barnsley ma wszystko co człowiekowi trzeba po dobrej cenie (jako, że nie jest duże), a i można zainwestować w siebie w przyszłości z powodu dobrych i nie drogich szkół na miejscu. To tak pokrótce.
@ThePr0: stary, proszę Cię. myślisz na serio o emigracji? To podejdź do niej na serio i zanij się uczyć już teraz ;) Angielski to podstawa w dzisiejszym świecie, nie jest ciężki i serio - można go ogarnąć szybko bo człowiek jest do niego przyzwyczajony.
Poznałem tutaj człowieka, który mieszka u mnie na pokojach: gość grubo po 50, wyjechał z Polski sprzedając firmę i w ten oto sposób SAM w wolnym