Tak sobie właśnie myślę, że znam w moim życiu dwóch Mirków. Jeden to Mirek - kolega z pracy (54 lata) Drugi to Mirek - mój teść (58 lat) Mimo nie młodego już przecież wieku są jednymi z największych śmieszków jakich poznałem w swoim życiu :) Coś w tych mirkach musi być....
Kto ma link do postu sprzed mniej więcej tygodnia w #mirkoblog gdzie jeden z wykopiczów pisał z z rana posta że coś ważnego się wydarzyło i chciał zostawić ślad na wykopie, że jak coś mu się stanie to nie był to przypadek i później stwierdził że może troche przesadził. Następnie miał opisać historie, kojarzy ktoś?