Kiedy pierwszy raz wszedłem na mirko, miałem wrażenie że przez przypadek trafiłem na jakieś forum integracyjne dla uczniów szkół specjalnych, albo koprofagów zawzięcie dyskutujących o zaletach jedzenia kupy.

Po pewnym jednak czasie i bacznych obserwacjach użytkowników tego forum, zacząłem zauważać, że cała ta otoczka jest tylko grubą przykrywką pod prawdziwe oblicze pisujących tu ludzi. Mikroblog jest bowiem czymś na kształt elitarnego klubu ekspertów z każdej dziedziny życia, rekinów finansjery, graczy giełdowych, znawców
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja mama przegląda #wykop! Mało tego, gdy wczoraj ojciec oglądał teleexpress, to powiedziała: Aaa, to było na wykopie.

Dobrze, że nie odkryła jeszcze #mirko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach