mirki, pomocy...

w środę wieczorem znalazłem dwa pieski, a raczej suczki, błąkające się po drodze w okolicach Mińsk Mazowieckiego. Zatrzymałem się z obawy, że zaraz może je ktoś potrącić (droga w lesie, dosyć szybka). Zaopiekowałem się nimi na okres majówki, bo nie miałem wyjścia. W dzień pracujący odwiedziłem weterynarza, odrobaczyłem, wykąpałem, kupiłem karmę, preparaty na pchły i kleszcze. Weterynarz oceniała suczki na 4 miesiące i ok. 2 miesiące, zdrowe, bez żadnych wad. Wrzuciłem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach