Stosunkowo świeży, najnowszy chyba do tej pory dokument o Tedzie Bundym. Myślę, że zainteresuje też niektórych fanów serialu Mindhunter, ponieważ zawiera fragmenty wielu prawdziwych taśm z rozmów z mordercą. Jeżeli kogoś interesuje Bundy, to z całą pewnością mogę polecić książkę Phantom Prince - napisała ją jego była dziewczyna.

A tak w ogóle to ktoś wie jakimi seryjnymi mordercami zajmą się w następnym sezonie?

#mindhunter #seryjnimordercy
Mirko, nie wiem co robić, pomóżcie.
tl;dr:


Akcja dzieje się na bardzo małej na uboczu małego miasteczka (kiedyś ta ulica była osobną wsią, ale została przyłączona) na Podhalu.
Mam problem z synem(lvl 22) sąsiada(lvl 50). Co o nim wiem? Wychował się w średniej wielkości mieście (pokroju Tarnowa) gdzie sobie spokojnie żył i nie miałem o nim pojęcia. Już tam odwalał srogie i niezwykle inteligentne akcje pokroju: A chcę uciec z domu, więc
@pakoz:taka przemiana bohatera pod wplywem rozmow z wariatami -od wzorowego, ambitnego agenta po cynika -morderce. juz pod koniec 2 sezonu ford był inny. ot, takie luźne dywagacje w którą strone pojdzie 2 sezon.
@Piottix: jeśli chodzi o tematykę to Criminal Minds i Criminal Minds: Suspect Behavior. Pierwsze było świetne, ale ostatnie 2-3 sezony za bardzo się skupili na wątkach osobistych zespołu niestety ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Jeśli o styl to True Detective, ale mnie osobiście na śmierć zanudziło i wysiadłem na 4 odcinku.
Obejrzałem właśnie #mindhunter, o co chodziło z tym wąsatym freakiem, który przewijał się na początku prawie każdego odcinka? Pompowali jego wątek tyle czasu, a na koniec pokazali, jak pali dokumenty i to wszystko? Czy coś przegapiłem?

Ogólnie to bardzo mi się podobało, ale masa bezsensownych wątków (które z pewnością nabiorą sensu w drugim sezonie, który ponoć był już produkowany przed premierą pierwszego) trochę irytowała. Fajnie, że jest płynny przeskok fabuły z
@kshl: całościowo serial oceniam pozytywniej, niż Ty, ale miałem podobne uwagi. O ile jeszcze wątek Tencha i jego rodziny był dla mnie ciekawy, o tyle związek Forda był strasznie kiepski i nie zmienia tego cel, jaki przyświecał twórcą, przemiana głównego bohatera.
A już zupełnie absurdalne było zaakcentowanie homoseksualizmu Wendy, by później olać jej życie prywatne całkowicie.

Co do rozmów z mordercami i tego, co powinno być najważniejsze w tym serialu, to