Witam kolegów. Mieliście ostatnio jakieś relacje z #milf ? Opowiadajcie jak było, ile lat ona i wy, itp, chętnie poczytam bo sam siedzę w tym temacie ;)) I jak oceniacie ogólnie rozmowy z takimi, komunikację, całokształt generalnie. PS. jeżeli chcecie rozpalić swoje milifsko i czujecie z nią dobrze, jesteście już w łóżku, użyjcie sformułowania "zerżnij mnie". Tak z przekonaniem. Gwarantuje że wasze pragnienie zostanie w 99,9% przypadkach spełnione, a samą
@grubyjanuszz: mam od 4 lat Amerykankę, ja około 30tki, ona 54 a wygląda na 42 max, Idealne ciałko i cud kobieta, ani jednej kłótni nie miałem z nią, a gadam takie kocopoly czasami żeby sprawdzić granicę a ona się dalej śmieje i ja to rozbawia Jak się spotykamy to zależnie od czasu ale te 2-4 razy dochodzimy i piknik w międzyczasie i opalamy się razem, ona przynosi obiadki, Full serwis,
Wczoraj na pikniku i bolcowanku na skraju pola pszenicy koło miedzy zdala od ścieżek i drogi jak milf na mnie skakał to nagle z lasu usłyszałem głos innej kobiety podnoszę głowę nad poziom klosow zboża a tam owczarek niemiecki podskakuje w zbożu na środku pola w naszym kierunku, tymi śladami gdzie opryskiwali pole,
Akurat wiatr wiał w jego kierunku od nas więc pewnie wyczuł zapachy i usłyszał pokekiwania milfa,
Chwilę później dwie kobiety około 30 lat wbiegły za nim w to pole jakieś 15-20 metrów od nas. Ciekawe czy nas widziały.