Miles Davis - Panthalassa: The Remixes by Bill Laswell
#muzykawolfika #muzyka #jazz #billlaswell #milesdavis

Laswell to jest taki gość, który w swoim życiu zagrał, wyprodukował, zaaranżował i wydał chyba wszystkie możliwe style i gatunki. Od elektroniki, przez muzykę kubańsą, po noise, punk, jazz, dub i reggae. Trudnił się też miksowaniem epokowych dzieł. To znacie?
tomwolf - Miles Davis - Panthalassa: The Remixes by Bill Laswell
#muzykawolfika #muz...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JanuszKek: In A Silent Way, jedna z moich ulubionych płyt Davisa... Niesamowity krążek! Warto sięgnąć po całe wydanie, rozszerzone o dość dużą ilość kawałków. Arcydzieło (także produkcyjne - Teo Macero)
  • Odpowiedz
@JanuszKek: moja pierwsza 'Davisowska' płyta to "Miles In The Sky" - dostałem ją od mojego Mistrza, który w zasadzie nauczył mnie słuchać jazzu. A płyta ta, to swoisty hard-bop, mocne tempa, mocne uderzenie (Tony Williams!). Poza tym ten skład! Carter, Hancock, Benson, Shorter... Geniusz!
tomwolf - @JanuszKek: moja pierwsza 'Davisowska' płyta to "Miles In The Sky" - dostał...
  • Odpowiedz
Fakt. W zamyśleniu takiego byka walnąć w hashtagach.. Słucham Milesa kawał czasu a w głowie i tak feelin' blue mimo jazzowej interferencji fal akustycznych niskiego zakresu^^
  • Odpowiedz