Nie ma śniegu, termometry nawet w nocy pokazują kilka stopni powyżej zera, a mimo to, samochody w miejscach dotychczas dobrze znanych kierowcom ślizgają się, jakby nawierzchnia była skuta lodem. "Drogi są zadziwiająco śliskie i wręcz niebezpieczne. Przy ruszaniu nawet z niewielka prędkością, jak również przy pokonywaniu zakrętów samochód ma tendencję do “uślizgu” - alarmuje Michał Białek.

Który to śmieszek alarmuje gazetę wrocławska? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Był
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JohnMaxwell: Sam zobacz, są miejsca we Wrocławiu, gdzie jezdnia jest wilgotna, chociaż nie było opadów. Wyjdź i sprawdź, te plamy wilgoci są mega śliskie. Cholera wie, jaką mieszankę zastosowali drogowcy
  • Odpowiedz
@Viking-: dzisiaj jeździłem i niektóre ulice i chodniki już suche, ale np DDR na Powstańców nadal wilgotne, a na Damrota tuż przy wjeździe na Wyszyńskiego to bym orła wywinął na jezdni...
  • Odpowiedz
Gurła Biauek weź ogarnij ten pier#$%nik, bo to już się śmieszne robi.
Przestałem obserwować tag wykoppaka, bo tylko sam spam zaczał się w nim robić, a powiadomienia dalej przychodzą :S
#michau napraw
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach