@myszczur: ja też uwielbiam oglądać tą scenę na okrągło :O Uważam jedynie, ze zachwiało spójnością filmu. Jestem z tych którzy wyjebią najgenialniejszą scenę pod słońcem jeśli w jakikolwiek sposób nie komponuje się w cały kontekst
  • Odpowiedz
@osael: Muzyka Niemena nie pasowała mi do danego momentu. Za dużo 'slow motion', wciskane na siłe. Scena pocałunku pod ostrzałem, gdy kule zaczęły zmieniac trajektorie lotu zniszczyła mi głowę. Nie polecam.
  • Odpowiedz
@osael: moim zdaniem film strasznie pretensjonalny, co ciekawe jestem w rzekomej grupie docelowej. Gdyby twórcy zrobili z tego produkcję realistyczną, tragiczną i nastawioną na wojnę, to pewnie wyszłoby im bardzo dobrze. Ale zaczęli bawić się w quasi-artystyczne efekty, nijaki wątek miłosny i ogólny przerost formy nad treścią. Szkoda.
  • Odpowiedz
Słaby film, wiele scen bez sensu(np: ta scena z czołgiem celuje w nich tym działem z minutę a oni stoją i się patrzą) częściej towarzyszyło mi uczucie śmiechu i zażenowania niż powagi, o takich wydarzeniach nie powinno się robić filmów rozrywkowych.

#miasto44
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnie powtórzę wielu przedmówców - mogli sobie darować slow motion. Ujęcie z karabinu? Po co. A dawno nie towarzyszyło mi takie uczucie żenady jak przy scenie z pocałunkiem czy stosunkiem.

Nie mniej historia opowiedziana bardzo trafnie. Godzinę dochodziłem do siebie, wiele scen zapadnie w pamięci na długo. Zastanawiałem się, czy środowiska niemieckie nie protestowały przeciwko wizerunkowi ich zołnierza w tej produkcji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#miasto44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

byłem w środę na "Miasto 44". oczytałem się różnych zachwytów na jego temat, a wyszedłem z kina prawie, że zażenowany. Wygląda jakby ktoś nie do końca wiedział co chce nakręcić - paradokument, brutalny, prawdziwy i krwawy o dramacie młodych ludzi czy amerykański superfilm akcji, z bieganiem między pociskami i dubstepem w tyle. Niektóre sceny w filmie były tak zenujące, że niemal śmieszne, główny bohater miał mieć "zasady" a ktoś chyba zapomniał, że
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach