Przypadkiem napisałem dość długi komentarz o Messim i Ronaldo i na tyle mi się spodobał, że postanowiłem zrobić z niego osobny wpis. W odpowiedzi na komentarz @RafiRK:

Z Messim jest ten problem, że jest bezceremonialnie najlepszy, ale jednak nie pomógł zdecydowanie drużynie w najważniejszych momentach.


Myślę, że nie mógł. Cały poprzedni sezon dźwigał Barcelonę na swoich plecach, nastrzelał kosmiczną liczbę bramek i był bodaj drugi w asystach w lidze. Gdyby nie
@LibertyPrime: a moim zdaniem to mu ustępuje. Messi ma lepszy drybling i dużo lepsze podania (zarówno dużo widzi na boisku, jak i sam skill do podań). Ronaldo za to jest lepszy fizycznie i to mu robi dużą różnicę. Większość swoich dryblingów wygrywa tak, że zrobi jakiś zwód prawo-lewo a później wypuszcza ją i #!$%@? do niej i wszystkich bierze na szybkość. Statystyki pokazują że mimo wszystko od paru lat Ronaldo przegrywa
#pilkanozna #laliga #messi #barca #niewiemczybylo http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=vY6m8sOjenU#! wszystkie bramki Messiego z tego roku. Można zaobserwować, że dużo goli to dobitki, albo strzały do pustej bramki. Najpiękniejsza? Albo bramka z Atletico, albo z Brazylią, albo z Realem Madryt z rzutu wolnego, ta pierwsza bodajże, bo było ich kilka. Uznali mu tą bramkę z Athletic z ostatniego meczu? Jeśli tak to niesłusznie.
@Bunkier: No i jest. "Marca", która przyznaje trofeum Pichichi dla najlepszego strzelca sezonu w lidze hiszpańskiej, nie zaliczyła tego gola Messiemu. Na razie ma to małe znaczenie, bo Messi i tak znacznie wyprzedza Ronaldo i Falcao.