Gdy byłem jeszcze młody - chodziłem do podbazy, po mieście krążyła legenda, o czarnej wołdze, oczywiście bez klamek, kierowanej przez samego diabła.
Podobno zatrzymywał on się, pytał o godzinę. Gdy ktoś mu ją podał - odpowiadał: Jutro o tej godzinie umrzesz.
Jedyną dobrą odpowiedzią było: Godzina śmierci.
Podobno
Podobno zatrzymywał on się, pytał o godzinę. Gdy ktoś mu ją podał - odpowiadał: Jutro o tej godzinie umrzesz.
Jedyną dobrą odpowiedzią było: Godzina śmierci.
Podobno













