Już w 2 poprzednich rundach widać było że:
- ciężko sie jej poruszać (tzn bała się chyba robić dokroczków by się nie poślizgnąć?) bo ślizgać się już nie było można.
- piłka odbija się za nisko co wpływa na jakość szczególnie jej forhendu który nie jest juz tak precyzyjny
- dodatkowo obecność mocnych podmuchów wiatru sprawia że jej zwykle pewne zagrania w narożniki stały się nagle zagraniami autowymi bo zapas okazywał










Jeśli tak to mam dla was kolejny --> #matchreplay
https://tinyurl.com/5ys6ksw4
Jeśli Chicago to wietrzne miasto to ja nie wiem co można powiedzieć o Toronto:
źródło: comment_1660298780boyOeCNJ3n0GCQRIMczrPJ.jpg
Pobierz