Tak, jak marsz 4 czerwca zaczął się komicznie, tak skończył całkiem politycznie sprytnie. Tak, jak Wałęsa opowiadający o swoich doktoratatach, a Trzaskowski chwalcy Dmowskiego, to był jeden wielki lol, tak jednak końcówka Tuska, to piękny soundbite. I pomysł na przyszłość.
Oto bowiem Tusk nie tylko mówił o Polsce, patriotyzmie, ojczyźnie, czyli kierował przekaz do polskiego normika. Oto przede wszystkim Tusk mówił o pojednaniu i wybaczeniu. Owszem, wspominał coś o rozliczeniach, wspominał coś o
Oto bowiem Tusk nie tylko mówił o Polsce, patriotyzmie, ojczyźnie, czyli kierował przekaz do polskiego normika. Oto przede wszystkim Tusk mówił o pojednaniu i wybaczeniu. Owszem, wspominał coś o rozliczeniach, wspominał coś o


























@ziemba1: cholera jasna, ja nie oglądam telewizji ale tak reklamujesz ten TVN że chyba zaczne