@deeprest: malowanie to akurat bardzo dobry trening cierpliwości. Trening ducha, medytacja, zen i w ogóle, polecam ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale zupełnie serio to jest bardzo fajna sprawa - wokół milion bodźców, a tu siadasz i dłubiesz powoli na małej przestrzeni. Poza tym Nemesis ma spoko figurki na początek przygody z malowaniem. Można je walnąć prawie całkowicie na czarno, w razie czego nie będzie widać żadnych
Proszę Państwa, Wysoki Sądzie... to jest guano. Tak guano. Strasznie męczyłem się malując tę figurkę. Niby oryginalna z opakowania, a kupa totalna. Brak wyraźnych krawędzi, malutkie zlewające się szczegóły, okropnie niedostępne miejsca do malowania. A poza tym brzydka. Nie polecam. Z efektu też nie jestem zadowolony, tylko się irytowałem malując to coś xD #dnd #hobby #modelarstwo #figurki #malowaniefigurek #malarstwo
Kolejnym do makijażu był taki rycerzyk z zestawu od farbek. Trochę próbowałem dodawać highlightow jaśniejszymi kolorami po zaaplikowaniu washa. Nie do końca jestem zadowolony, bo o ile jak dodawalem sam czerwony to było ladnie, tak potem mix czerwonego i białego w ogóle mi się nie podobał (tak kazali w jakimś poradniku) no i wróciłem do czerwonego xD No cóż, jest jak jest uczymy się dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°
Człowiek im starszy tym więcej rzeczy chce próbować ( ͡° ͜ʖ ͡°) a może to kryzys wieku średniego? Tak czy owak, kupiłem sobie zestaw startowy remontowanej firmy z farbkami i podkładem, a w lokalnym sklepie kilka starych figurek z dnd. No i macham tym frędzlem lewo prawo góra dół ( ͡° ͜ʖ ͡°) najgorsze, że niektóre figurki są tak małe, że chyba kupię sobie
Trzymałem te figurki prawie rok. Powiedziałem sobie, że zacznę je malować, gdy osiagnę jakiś względny poziom i cierpliwie paćkałem inne plastiki. Wreszcie wziąłem je na warsztat, nadal nie są skończone i wymagają dopracowania, ale jakoś już wyglądają. Teraz tylko resztę drużyny skończyć, ale to jeszcze poczeka, bo wkrótce zaczynam największy jak dotąd projekt, niejako na zlecenie - Lilith
Tym razem coś zupełnie innego, świąteczny klimat. Wpadł mi w ręce taki mikołaj, to trzeba było pomalować, prosta sprawa. W sam raz, by nastroić się świątecznie. #hobby #modelarstwo #figurki #malowaniefigurek
Wspominałem ostatnio o figurce, którą maluję od długiego już czasu i nie mogłem jej dokończyć oraz o problemach z aparatem i trudnościami w robieniu zdjęć figurkom. Wspomnianą figurkę udało mi się wreszcie dowieźć do mety. Przyjemna to była robota. Pacjent, Illidan Stormrage, mierzy sobie całe 13 cm. Podstawa jest trochę mała, ale nie zdecydowałem jeszcze co do niej dorobię. Na razie zostaje jak jest.
Zacząłem jakiś czas temu malować armię orków z #mesbg ale idzie to strasznie mozolnie. Jednak malowanie armii, gdy każda kolejna figurka wygląda tak samo, nie jest takie fajne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W dodatku nie mogłem dzisiaj ogarnąć aparatu, a to światło, a to coś tam i chyba obiektyw odmawia już posłuszeństwa, bo pod koniec na środku kadru zaczęła pojawiać się jaśniejsza plama, no dramat.
tylko no nie wiem jakie - przez ta apke citadel to tych farb bym musial kupic z 15, a zalezy mi na takich podstawowych zeby namalowac minimalnym kosztem, a wygladalo to jako tako. moglby ktos doradzic jakie kolory kupic z firmy Vallejo? czy lepiej po prostu sie udac do sklepu ktoregos
Trochę weekendowego malowania. Wreszcie zabrałem się za figurki z #lotr
Właściwie to dopiero sie odważyłem, bo gdy kilka miesięcy temu wszedłem w to hobby, to powiedziałem sobie, że za te konkretne figurki z #wladcapierscieni wezmę sie dopiero, gdy coś tam juz będę ogarniał. I uznałem, że w sumie to już można. A wczoraj niespodziewanie wpadł mi w ręce jeden wojownik prosto z Rohanu (zdobyty na warsztatach z figurkowego
Figurka, nad którą siedziałem ostatnie kilka dni, miała być szybkim projektem… ale oczywiście wyszło jak zwykle. Planowałem 2–3 godzinki malowania, a skończyło się na tym, że przez pół wieczoru szukałem jednego maleńkiego elementu, który odleciał w kosmos, kiedy próbowałem go przykleić. (Znalazłem go dopiero rano, przyklejony do skarpety 🙃).
Najdziwniejsze było to, że farba nagle zaczęła się zachowywać jakby była obrażona. Używam tych samych podkładów i farb (Vallejo + Citadel), ale tym
Figurka, której poświęciłem jak dotąd najwięcej czasu. I która sprawiła mi najwięcej trudności, bo składała się z wielu części, pokazywałem je wcześniej na tagu. W dodatku zgubiłem dwa dolne kły i musiałem je dorobić └[⚆ᴥ⚆] W dodatku nie mam pojęcia dlaczego, ale w czasie malowania wiele razy ścierała mi się farba do podkładu (podkład zostawał). A to zdrapałem niechcący palcami, a to przytarłem o stół... Używam zawsze
Prawie jak puzzle 3D. Nie wiem, jak ja to później skleję (ʘ‿ʘ) Tym bardziej, ze zgubiłem dwa małe elementy, dwa kły i będę musiał je jakos dorobić ¯_(ツ)_/¯
Figurka gotowa, podstawka również. Ciężka to była przeprawa. Postanowiłem używać jak najmniej washy (w zasadzie maznąłem tylko kartki w księdze i podstawkę), a zamiast tego chciałem na poważnie spróbować się w glazingu i layeringu. Świetna sprawa, zwłaszcza, gdy efekt wreszcie zaczyna być widoczny, ale muszę koniecznie popracować nad precyzją, bo ile razy za mocno pacnąłem pędzlem, to szkoda gadać. Podstawka wystrugana ze styroduru, uzupełniona paskiem, kamykami i korkiem. Na koniec całość wykończona
Szanowni państwo kochani moi pytanie z innej beczki: gdzie kupić figurki z uniwersum wiedźmińskiego? To obok tolkienowskiego i warhammerowskiego moje ulubione lore i chciałbym jakieś figurki pomalować sobie :) Thanks from the mountain za wszystkie odpowiedzi :) Po pomalowaniu moich Templariuszy chciałbym sobie postawić też jakąś figurkę z wiedźminskiego lore
Jako, że w poprzedni weekend odbył się Kontrast festiwal (https://kontrastfest.pl/), chyba najważniejsza impreza malarstwa figurkowego w Polsce to podzielę się swoimi zdjęciami i refleksjami.
Byłem pierwszy raz i polecam każdemu kto jakkolwiek obraca się w tematyce modelarstwa, nie tylko figurkowego. Nie jestem żadnym ekspertem plus to był mój pierwszy taki ewent (po 2x latach malowania xd) ale jak rozumiem poziom prac
To najtrudniejsza figurka, z jaką mierzyłem się do tej pory. Mnóstwo wypustek, rogów i innych wystających oraz nieregularny przestrzeni. Jak pomalować trójgłową istotę, by wszystko pasowało do siebie? Sprawę dodatkowo komplikował fakt, że figurka chimery w wielu miejscach miała widoczne warstwy druku. Kupiłem ją na #temu, więc zrobiłem reklamację i otrzymałem pełen zwrot ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tyle dobrego. Ale dość figurek z Temu, bo
Ale zupełnie serio to jest bardzo fajna sprawa - wokół milion bodźców, a tu siadasz i dłubiesz powoli na małej przestrzeni. Poza tym Nemesis ma spoko figurki na początek przygody z malowaniem. Można je walnąć prawie całkowicie na czarno, w razie czego nie będzie widać żadnych