2 lata na wykopie musiały mnie do tego przyzwyczaić ;) złotych dla mnie 5-6 może być, srebrnych i brązowych może nawet koło 12, jest wielu sportowców z czołówek światowych, a tam zawsze masa niespodzianek, z tym, że w Londynie to my będziemy mieli szczęście :D
  • Odpowiedz
Wyborczą kupuję tylko w piątek. Dla dodatku "Co jest Grane" i programu TV dla domowników. Czasami też przejrzę zawartość gazety. Dzisiaj pełno o Igrzyskach Olimpijskich #londyn2012 nepotyzmie (wrocławski dodatek) i ustawie o zgromadzeniach. Ważne by dla każdego medium podejść krytycznym okiem ;)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oglądałem sobie bbc, akurat wiadomości były, mówili o przygotowaniach, o sztafecie olimpijskiej, itp. I naszła mnie taka refleksja - spośród wszystkich igrzysk, które pamiętam (czyli powiedzmy od Atlanty 96', choć wtedy miałem 8 lat i nie bardzo wiedziałem co to są te igrzyska), najlepiej kojarzą mi się igrzyska Sydney 2000. Chodzi mi tu przede wszystkim o oprawę, ceremonię otwarcia i zamknięcia (no bo szczerze - dyscypliny sportowe się powtarzają). Dochodzę do wniosku, że Australijczycy mieli coś, czego brakowało Grekom, czego szczególnie brakuje Chińczykom (nastawionym na perfekcjonizm) i czego zapewne zabraknie sztywnym Anglikom - luzu, radości, podejścia, że jak coś nie wyjdzie, to nie będzie tragedii. Brakuje mi tej atmosfery przyjaźni i koleżeństwa. Pamiętam jak dziś, że na zamknięcie igrzysk w Sydney dookoła stadionu jeździły cztery sceny z różnego rodzaju muzyką, a wszyscy sportowcy brali udział w wielkiej imprezie na środku stadionu olimpijskiego. Tak, igrzysk z 2000 roku długo jeszcze nikt nie przebije. Szczególnie momentu zapalenia znicza.

Poza tym wydaje mi się, że wtedy mniej było komercji niż dziś.

Ah, no i - Vanessa Amorosi

A
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bardzospokojnyczlowiek: Bo to "dzięki terrorystom" powstała masa przepisów których wypełnienie należy do organizatorów, a przekłada się to na jak powiedziałeś "mniej luzu". Bo jeżeli każdego traktujemy jako potencjalnego terrorystę, to zarówno organizator nie będzie wesoły a i kibice mają frajdę popsutą.

Że już pominę kwestię tego, że w świecie "pre-9/11" raczej nikt nie zakładał, że na stadion wejdzie zamachowiec z b---ą. Jeżeli już zakładano możliwość ataku terrorystycznego to raczej spodziewano
  • Odpowiedz
Niedawno coś było o inteligencji Brytyjczyków. Dziś przed meczem Kolumbia - Korea Płn na IO w Londynie pomylono flagę Korei Płn z flaga Płd i Koreanki nie chcą wyjść na stadion O_O

#londyn2012
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@miki4ever: Nie jest faworytem ale uważam że może zaskoczyć. Jeśli mówić o faworytach to nie mamy na igrzyskach nikogo oprócz siatkarzy. Żaden inny polski sportowiec nie jest faworytem w swojej dyscyplinie. Niektórzy są jedynie wymieniani w gronie tych co powalczą o medale...
  • Odpowiedz