Nie było mnie na wykopie wczoraj wieczorem podczas ceremonii, więc piszę teraz mój krótki komentarz o tym co było.

Moim zdaniem - ceremonia lepsza od tej pekińskiej, Oczywiście Chińczykom niczego nie brakowało, był rozmach, perfekcja, tylko... brakowało mi czegoś. Jakiegoś luzu, spontaniczności, wszystko tam było jak od linijki, dokładnie wymierzone, zaplanowane, zsynchronizowane. Jednak nasza, europejska kultura bardzo różni się od tej azjatyckiej. W Europie można postawić na indywidualność, czego przykładem był choćby Rowan Atkinson, który miał swoje własne show.

Ponadto - świetne "Pandemonium", naprawdę podobało mi się przedstawienie rewolucji przemysłowej w taki sposób. Potem wspaniałe nawiązania do angielskiej kultury i literatury. Pięknie, pięknie, pięknie. Ah, no i muzyka :)

Koncepcja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Orteus: Yup (znam znaczenie, to też się zdziwiłem, ale słuch mnie mógł mylić bo to był taki spocik krótki jak kamera jedzie nad Londynem i to chwila była dosłownie 3 sek max).
  • Odpowiedz