Dziś triumf w Lidze Mistrzów, chwilę temu szukanie pracy na Twitterze

Od wielkiego sukcesu na peryferia wielkiej piłki – ile my pamiętamy takich historii. Można sypać jak z rękawa przykładami piłkarzy, którzy mieli wszystko – z potwornym talentem na czele – i spektakularnie to zaprzepaścili. Historia Andrewa Robertsona jest zupełnie inna.
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #




















