Dziś będąc w #gdynia odwiedziłem miejsce śmierci #leh , niestety graffiti go upamiętniające zostało zamazane. Nie ukrywam, ze Michał był dla mnie wielka inspiracja, tworzył coś fantastycznego i nie raz jego utwory dodawały jakiegoś sensu w moim życiu. Dziś właściwie słucham już samych martwych muzyków i wiele czasu pewnie minie nim ktoś znowu mnie zainspiruje. Właściwie w całej tej melancholii mojego życia coraz częściej myśle o rozwiązaniu @