Ktoś mi może wyjaśnić, dlaczego na lotniskach mają takiego joba na punkcie wyciągania z podręcznego laptopów?
Chodzi o baterię, czy coś jeszcze? Bo przecież nie interesuje ich zawartość.
Czy jakbym przewoził mini PC, to na pytanie mogę spokojnie powiedzieć, że nie mam laptopa, czy się dopieprzą, jak im kostka wyskoczy na skanerze?
Tak mnie to rozpieprzanie starannie ułożonego bagażu wkurza, że już poważnie myślę o odpuszczeniu sobie laptopa (pracuję i tak stacjonarnie)
Chodzi o baterię, czy coś jeszcze? Bo przecież nie interesuje ich zawartość.
Czy jakbym przewoził mini PC, to na pytanie mogę spokojnie powiedzieć, że nie mam laptopa, czy się dopieprzą, jak im kostka wyskoczy na skanerze?
Tak mnie to rozpieprzanie starannie ułożonego bagażu wkurza, że już poważnie myślę o odpuszczeniu sobie laptopa (pracuję i tak stacjonarnie)





























Lapek ma ładowarkę 65w, wiec power supply na przynajmniej tyle byłoby super.
To wszystko. Nie potrzebuję Ethernetu/czytnika kart ani nic więcej.
Z
Rok temu kupiłem za 2 stówki, teraz widzę, że dostępna jest w cenie 2x takiej. Sam mam podpięte do tego 1 monitor FHD i 1 monitor 4k. Ten 4k działa w 30Hz, ale nie wiem czy to ograniczenie laptopa czy samej stacji, do pracy wystarczy. Według specyfikacji powinno uciągnąc 2x4k w 60Hz.
EDIT: Jak chcesz 144Hz w 2k to chyba nie obsługuje :)