• 184
Jako że jestem przegrywem z 28 lvl i stulejem który jeszcze nigdy nie zamoczył, postanowiłem pójść w weekend do jakiegoś klubu w celu upojenia siebie i ewentualnie zapolować na jakąś atencyjną (w końcu trzeba). No więc zadzwoniłem po odwiecznego kumpla Adama, który studiuje na polibudzie. Weszliśmy do pierwszego lepszego klubu który napotkaliśmy na naszej drodze ku wygrywowi. Wchodzimy pewnym krokiem, żeby nie pomyśleli że jakieś cioty xD.

Chwilę się rozglądałem, bo kluby