To przyszła pora na moje top 10 2022. To był bardzo dobry rok i trudno mi było wybrać nawet top 30.

10. REQUIEM - CRAXY

CRAXY to jest mój ulubiony zespół zeszłego roku. Miały 5 bardzo dobrych utworów. Requiem wałkowałem non stop, to jest moja ulubiona piosenka w tym ich "ciemnym" stylu. CRAXY są teraz wyżej u mnie niż Dreamcatcher, które ostatnio robią średnie piosenki.

Niestety
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Amenotejiikara Jakiś czas temu wrzucałem jeszcze "Cry Cry", też Ci się podobało. I jeszcze "Number 9" koniecznie. Ech, jak obejrzę ich jeden teledysk to zawsze się kończy tym, że jadę ze wszystkimi po kolei.
somv - @Amenotejiikara Jakiś czas temu wrzucałem jeszcze "Cry Cry", też Ci się podoba...
  • Odpowiedz
Pora na TOP 20 solistów. Nie piszę "solistek", bo na liście znalazł się jeden rodzynek płci męskiej i... wygrał skubany. Starałem się ograniczać liczbę utworów od jednego artysty, bo inaczej musiałbym wrzucić np. 3/4 albumu Taeyeon. Jak pokazał ten rok, dla mnie zdecydowanie solo > grupy.

1. B.I - BTBT (ft.Soulja Boy, DeVita)
Ostra walka z INVU, ale zdecydowała... choreografia. Aż mi się zachciało tańczyć, czapki z głów przed Aitty Too. Mega kawałek.
somv - Pora na TOP 20 solistów. Nie piszę "solistek", bo na liście znalazł się jeden ...

źródło: comment_1672697456bDq4dSviGJ09D8rFFsmZxn.gif

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanTward: No Problem powinno się załapać do trzeciej dziesiątki po Youha, Heize, oOoO i kilku innych. Pop! poza klasyfikacją, nie moje klimaty ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Przejrzałem swoją playlistę, wyfiltrowałem kawałki z minionego roku, wywaliłem te, których prawie nie słucham lub które mi się szybko znudziły i wyszła z tego moja topka, a właściwie dwie - osobno dla grup i solistów. Jakbym zrobił jedną, to byłyby na niej prawie same solówki ¯\_(ツ)_/¯ Na początek TOP 20 wśród grup (w stu procentach żeńskich, o jaka niespodzianka). Powiedzmy, że pierwszą dziesiątkę starałem się ułożyć w kolejności od ulubionego, im dalej
somv - Przejrzałem swoją playlistę, wyfiltrowałem kawałki z minionego roku, wywaliłem...

źródło: comment_16726048762jUw3HSGJeBtnoMCSgbkJd.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Matemit: Uczyć się nie uczę, ale lubię brzmienie tego języka. Niemal każdy nowy kawałek k-popowy ma już na premierę angielskie tłumaczenie na youtube, które dla formalności sobie zawszę przejrzę, ale o ile tekst nie jest wybitnie głupi to jest to dla mnie sprawa drugorzędna. Dalej drażnią mnie jednak te angielskie wstawki w tekstach, ale to jest rak, którego już się nie da wyleczyć.
  • Odpowiedz
Naszla mnie troche taka rozkmina. Zauwazylem, ze jak sa te wystepy live w jakichs programach w Korei, to praktycznie zawsze mamy muzyke lecaca w tle tanczacych grup/ewentualnie prerecorded dzwiek i sie zastanawiam, czy jako fani wolelibyscie, aby wasi idole xD spiewali na zywo, ale odpuscili sobie choreografie ( tego praktycznie nei idzie sie polaczyc, fizycznie niewykonalne ), czy wolicie ten zsynchronizowany taniec i muzyke jak na plycie? Moze inaczej to wyglada na
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gejuszmapkt: NewJeans jeszcze nawet nie mają tylu kawałków, żeby koncert z tego sklecić. Może jakiś festiwal gdzie grają po 20 minut. Co do tematu - mnie playback zawsze razi, z zasady, ale zdaję sobie sprawę, że przy niektórych choreografiach śpiewanie na żywo jest mega trudne. Zostaje kompromis, czyli włączone mikrofony plus backtrack. Inna sprawa, że niestety mnóstwo idoli po prostu nie potrafi śpiewać, więc z choreografią czy bez, zawsze będą
  • Odpowiedz
@gejuszmapkt: przy programach nagrywanych w studiu imo z punktu osoby oglądającej to w tv/internecie playback jeszcze ujdzie (choć z bólem), bo i tak duże skupienie jest na choreografii i prezencji na scenie; koncerty natomiast powinny definitywnie być ze śpiewem na żywo, dopuszczałbym jeszcze podkład w tle. Koncerty są mimo wszystko swobodniejsze niż te programy muzyczne i nie ma aż takiej presji na idealne wykonanie choreografii - można nawet ją fajnie
  • Odpowiedz
jak bardzo lubię kpop, tak bardzo nie rozumiem fenomenu selfie kart

ja rozumiem ładne, pozowane karty, pocztówki etc, sama lubię i chętnie zbieram. ale karty selfie to moim skromnym zdaniem bardzo tani sposób na łatwym hasie, nie trzeba nawet fatygować fotografa, tylko idolka sobie walnie kilka selfie telefonem, prześwietlonych, takich na których nie widać połowy twarzy albo nie widać jej wcale (słynna karta z cieniem Irene), często te karty różnią się tylko tym,
Zoyav - jak bardzo lubię kpop, tak bardzo nie rozumiem fenomenu selfie kart

ja roz...

źródło: comment_167259071028NNC1GYRSjPGes5DpoX7h.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach