Jak i nie ma dowodów na identyczne predyspozycje.

@ediz4: Nie ma dowodów, a autor artykułu pisze tak, jakby rzeczywiście były. To raz.
Dwa, jeżeli nie ma na coś dowodów, to przyjmujemy prostsze rozwiązanie (brzytwa Ockhama). Czyli takie, że obie płcie mają takie same predyspozycje, bo różne predyspozycje wymagałoby więcej wyjaśnień skąd i dlaczego.

Raport z 2015r. Jak widać nie ma zainteresowania wielkiego tymi kierunkami o których mówimy a już ponad 37 %
  • Odpowiedz
Nie ma dowodów, a autor artykułu pisze tak, jakby rzeczywiście były. To raz...

W artykule z wyborczej jest podobna tendencja. Do tego jest to treść publicystyczna a nie naukowa.

Dwa, jeżeli nie ma na coś dowodów, to przyjmujemy prostsze rozwiązanie (brzytwa Ockhama). Czyli takie, że obie płcie mają takie same predyspozycje, bo różne predyspozycje wymagałoby więcej wyjaśnień skąd i dlaczego


@katinka: Ja przyjmuję zasadę spojrzenia na informacje statystyczne. Większość moich zainteresowań obecnych ukształtowało
  • Odpowiedz
@MWittmann: zważ na to, iż ten facet nie ma całej ekipy produkcyjnej, a w okresie roku musiał też zbierać materiał, jeżdżąc m.in. z Korwinem, a poza tym nie zajmuje się tą pracą non-stop. W hollywoodzkich filmach postprodukcja trwa wiele miesięcy, więc przy tak mocno ograniczonych środkach i tak jest dobrze.
  • Odpowiedz
Skoro Korwin-Mikkego nie ma już w #knp, to chyba nie już nic na drodze aby pomogli w stworzeniu nowe frakcji w Parlamencie Europejskim.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wilk miał swoje 5 sekund w Wiadomościach i zamiast promować koliberalne poglądy to krytykował starych polityków i że teraz pora na młodych...
Mamy tylu kandydatów, a nie potrafią poszerzyć elektoratu:
- Korwin zawsze coś palnie
- Kukiz i Kowalski nie pojawiają się w mediach, niech poinformują lokalny ośrodek TVP to ich sfilmują
- Braun na wszystkich obrażony
#knp #jacekwilk
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BongoBong: idziesz przez park i widzisz naćpanego dresiarza z maczetą, który atakuje matkę z dzieckiem. Jak bardzo rzucisz się na pomoc i jak bardzo trzeba Cię będzie zszywać?

Wyobraź sobie teraz inną sytuację - widzisz, że naćpany jegomość celuje w matkę, która zasłania dziecko swoim ciałem. Jak bardzo ryzykujesz odstrzeliwując delikwenta?

Uzbrojonych naćpanych gości się nie pozbędziemy ale możemy sprawić, że będzie łatwiej się przed nimi bronić.
  • Odpowiedz