@etiopia: Jeden z Mirków wpadł na pomysł zrobienia zbiórki by zapłacić Knapikowi za przeczytanie wybranych past. Zaczął wszystko organizować, zapytał się o cenę itd. Niestety dorwały go karaczany (właściwie nic dużego nie zrobili, chyba tylko jakieś recenzje na FB wystawili) i się z wszystkiego wycofał.
Głosy do syntezy mowy uzyskuje się tak, że nagrywa się danym głosem kilkaset zdań i pracowicie wycina sample wszystkich głosek (ściślej - difony), we wszystkich kombinacjach, występujących w danym języku. Opensource'owy system generowania polskiej mowy już mamy, tylko właśnie brakuje głosu. A Knapik nagrał tyle tekstów, że na pewno można z tego wyciąć wszystkie możliwe głoski, żeby zrobić syntezator mówiący jego głosem. Gdyby się za to wziąć z grupą wykopków i podzielić
Wiecie z czego najbardziej skisłem w całej tej aferze?

Anony tak bardzo stronk, nastraszyli gościa, który podał na tacy swoje dane i jeszcze łatwo mu było uderzyć w czuły punkt, bo ma firmę.

Ale jednocześnie anony pytają go o dane osób, które wrzucały na mirko ich pasty xD

Wielka siła karachana, kiedy trzeba zgnoić gościa, który sam się ujawnił. Ale jak chcą ukarać osoby, które faktycznie kradną im content, to już nagle
Muszę wam się Mirki zwierzyć, bo wczorajszego dnia przeżyłem największy w moim #!$%@? życiu stres. Siedziałem spokojnie na majzie kiedy do klasy wparował dyro mojej gimbazy i drze się cały czerwony jak burak, że mam oddawać czipsy i batony, na co ja mówię, że co to to nie, bo ja żadnych nielegalnych substancji przy sobie nie noszę i wtedy dostałem marchewką przez łeb, którą musiałem przy całej klasie purpurowy ze wstydu zjeść.