Dzień dobry! Dziś coś zupełnie nieszablonowego — sztuka okopowa. Kiedyś lubiłem kupować na pchlich targach zdezelowane zapalniczki z tej kategorii, odnawiać je i podarowywać w prezencie. Z czasem zacząłem też sam je tworzyć. Najczęściej wykorzystywałem amunicję od Mausera 7,92 × 57 mm lub Mosina 7,62 × 54 mm R.
Jakieś 2–3 lata temu podjąłem wyzwanie — zrobić zapalniczkę z czegoś mniejszego, np. łuski po .45 AUTO. Projekt przeleżał swoje, ale wreszcie doczekał się finału.
Taki tam stojaczek na zapalniczki firmy CLIPPER. Kolega nie miał jak eksponować swojej kolekcji… Teraz już ma! ;) UWAGA GIF! ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Mam dziś taki dziwny dzień, że postanowiłem zrobić to skromne #rozdajo Tym razem nie trzeba wpłacać na kotki, aczkolwiek można XD ;) "awenturyn z ametystem - tym razem jasnym" Rozmiar raczej damski +-17cm obwodu. Żyłka elastyczna Tylko paczkomat, wysyłam na swoje dane, więc pozostajesz incognito ;) Za losowanie będzie odpowiadać chatGPT. (wykopkowe apki nie działają ostatnio)
Muszę się czymś pochwalić ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■ Pust już publikowałem na inny koncie, ale stworzyłem nowe, aby umieszczać swoje prace. Postanowiłem tchnąć nowe życie w stare, zapyziałe pudełko po jakimś PRL-owskim sprzęcie :D Z racji tego, że ostatnio interesuję się minerałami i nie miałem gdzie trzymać swoich delikatnych fiolek, padło na MINERALNEGO BOXA. Po oszlifowaniu przeleciałem to palnikiem, kieszonki na fiolki wycinałem laserem, a grawer robiłem również laserem i ręcznie