Cześć,
Postanowiłem poprawić swoje pismo. Wybrałem metodę płynnego ruchu, czyli pisanie całych słów bez odrywania pióra, a dopiero na końcu stawiam kropki, kreski i ogonki. Ze względu na moje obecne pismo musiałem zmienić literkę "b" na tę podobną do szkolnej (normalnie rysowałem kreskę od góry, a potem odbicie znowu do góry i zawijanie brzuszka). Małe "s" też musiałem robić podobnie jak szkolne. Z "p" się jakoś obroniłem. Z "a" mam problemy, bo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Franek666: z całej wymienionej przeze mnie paczki najbardziej polecam Pilot Parallel, bo ma w komplecie tłoczek - nie musisz kupować nabojów tylko napełniasz z kałamarza, i jest niesamowity, nigdy się nie zacina, masz do wyboru 4 grubości od 1.5 do 6 mm, a jeśli obrócisz stalówkę o 90 stopni można pisać cieniutką linię krawędzią, normalne pióra na to nie pozwalają, a jako drugie bym wybrał Lamy bo jest fajne stylistycznie
  • Odpowiedz
@Franek666: no przecież pisałem powyżej jakie :D Ja do kaligrafii najczęściej używałem Pelikana czarny i turkus, i J. Herbin Verdigris - świetny granat, ale to musisz kupić z internetu i trochę kosztuje.
  • Odpowiedz
Reportaż jest relacją z wizyty w Szczecinie pewnego Mistrza Zen. Taigen Harada jest opatem klasztoru Sogendji w Okajamie w Japonii, gdzie obywatele różnych narodowości praktykują zen szkoły Rindzai. Co roku Harada podróżuje po świecie, by dawać wykłady i prowadzić sesshin, czyli intensywną praktykę siedzącej medytacji tj. zazen. Powiedzielibyśmy, że w europejskim wydaniu biurowym sesshin jest naszą codziennością. Czymś jednak to nasze biurowe wygniatanie krzesła różni się od wydania azjatyckiego. A czym? Jedną
kontrowersje - Reportaż jest relacją z wizyty w Szczecinie pewnego Mistrza Zen. Taige...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiedzielibyśmy, że w europejskim wydaniu biurowym sesshin jest naszą codziennością. Czymś jednak to nasze biurowe wygniatanie krzesła różni się od wydania azjatyckiego. A czym?


@kontrowersje: A czym?
Ano tym, ze jak siedzisz zen, to tylko siedzisz. :)
Nie zajmujesz się w głowie setką innych spraw.
Jest tylko podłoga i sciana przed tobą, odgłosy zza okna i "kim
  • Odpowiedz
@lukazh: jak się postarasz to i zwykłym piórem ładnie podpiszesz :D Ja bym jednak użył jakiegoś flexa, ale trzeba trochę się znać na temacie żeby znaleźć dobrego
  • Odpowiedz
Czołem mirku!
Nie wiem przyjacielu czy grasz w gry #rpg, ale znam ciekawą grę, która może Cię zainteresować.
Zwłaszcza, że jest fajna, tania i zużywa mało czasu.
Nazywa się De Profundis (wiki krótko o grze)
O co chodzi? Chodzi o:
a) Korespondencję, więc pewno ludzie od #wykopoczta będą zainteresowani (przepraszam że wołam was tak
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@questor: no ja musiałem bawić się w szlifowanie krawędzi stalówki bo była albo zbyt szorstka, albo zbyt gładka, w przesuwanie blaszki podtrzymującej tusz/atrament, ale i tak największym problemem było to że wszystkie stalówki działały dobrze tylko z jednym jedynym z moich atramentów i tuszów, a mam ich razem z 10 :/
  • Odpowiedz
Mireczki szukam jakiegoś dobrego lecz nie koszmarnie drogiego pióra. Im wiecej szukam i czytam tym większy mętlik w głowie.
Przez długi czas pisałem po prostu piórem noname ale niestety zagubiło sie :(

#piora #pismo #kaligrafia
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach