#joker

Jak widziałam trailer to myślałam że Arthur jest takim dynamicznym oskarkiem, pewny siebie, występujący w show (u Murraya) etc



Mam nadzieję że zrobią drugą część jak już Bruce podrasta i chce zemsty XD ale oczywiście ze skupieniem na Jokera
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Majku_: No właśnie mi by się podobała ta afirmacja, Joker wygrał - jest bohaterem zarówno w Gotham jak i w filmie. Ja osobiście się wczułam w postać i chciałam jego wygranej
  • Odpowiedz
@Majku_: właśnie ja mam dość już z wygrywaniem dobra nad złem. Dlatego chciałam, aby finalna scena pokazywała to zło, które zwyciężyło. Pokazać, że joker w dupie ma społeczeństwo, on jest tym, który stoi na piedestale i się uśmiecha robiąc uśmiech z własnej krwi, stojąc na masce samochodu z zabitymi (?) policjantami.

Co do postaci wykreowanej przez Phoenixa - dawno nie widziałam tak genialnego aktorstwa, aż mnie wmurowało i każdy jego
  • Odpowiedz
FYI: wszystko co widzieliśmy działo się naprawdę. "Obudzony ze snu" to najbardziej z-----y trop w historii i żaden normalny twórca po niego nie sięgnie. Joker jest realna postacią.

Arthur jest oczywiście zawodnym narratorem i nie wszystko musi być w 100% dokładne. Tym bardziej że wydaje mi się że opowiada te historię z perspektywy czasu (np. wygląda na ponad 40 lat, a powinien mieć pewnie między 20-30). Ale uważam że wydarzenia po przeistoczeniu
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytanie co do sceny z końca filmu, konkretnie tej sceny gdzie jest jedzie pojazdem kierowanym przez policjanta i wjezdza w nich karetka.
Ta scena gdzie potem tak tańczy wśród ludzi go aprobujących i wiwatujących na jego cześć, to działo się naprawdę czy tylko w jego głowie?
#joker
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MlodyDzi: W tym jest cały trick. Nie wiemy co w końcu było prawdą, a co urojeniem. Niektórzy nawet wysnuwają wnioski, że od początku siedział w tym psychiatryku( na początku jest scena jak wali głową w drzwi) , a cały film jest wytworem jego wyobraźni.
  • Odpowiedz
@kab_anos: jak dla mnie to za daleko idące wnioski. Ta scena z uderzeniem głową w drzwi była po tekście że "w zakładzie było lepiej", to były jego wspomnienia - zresztą całe te spotkania z psychoterapeutą wyraźnie przedstawiły swój kontekst - wyszedł z zakładu z opinią człowieka zdolnego do życia w społeczeństwie, tyle że ma przyjmować leki i chodzić na regularne spotkania z lekarzem.
  • Odpowiedz
#joker
Otwieram dyskusje na temat filmu
Jakie macie przemyślenia łącznie ze spoilerami


Ten film to arcydzieło, nawet się nie zorientowałem kiedy doszło do zakończenia, bo ani przez chwilę mi się nie dłużył. Scena gdy całuje karła w czoło mnie rozwaliła. Mógłbym tak pisać i pisać, ale tego jest tyle, że jeszcze do mnie dochodzi po seansie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blueblues: Nie wiadomo, czy jest jego starym czy nie. Z jednej strony była psychiczna więc mogła go adoptować a resztę sobie wmówić. Z drugiej strony on miał taką władzę, że psychiczną dziewczynę mógł spokojnie wsadzić do psychuszki i kazać sfałszować dokumenty adopcyjne. Po morderstwie matki Joker ogląda jej zdjęcie z młodości, gdzie jest napisane masz piękne oczy/uśmiech i inicjały T.W. Z drugiej strony była psychiczna więc sama mogła to napisać
  • Odpowiedz
@ewakuacja_z_europy @Blueblues ja mam jeszcze inną teorię - jej partner miał inicjały T.W. (mało to takich na świecie?) i to był jego podpis, a Penny sobie wmówiła, że chodzi o Thomasa Wayne, jako że u niego pracowała. Wyparła z umysłu partnera i zastąpiła go milionerem. A o ile dobrze pamiętam ani Alfred ani Thomas nie mówili kiedy zaczęła ich b---------ć oskarżeniami - mogło to już być po wyjściu z Arkham.
  • Odpowiedz
Po seansie #joker myślałem, że albo ten film, albo The Irishman będzie najlepszym filmem roku. Ale przed chwilą, trochę z przypadku, skończyłem oglądać Parasite i sprawa nie jest już tak oczywista. Ba, powiedziałbym, że póki co żaden inny film, nawet Joker, nie zrobił na mnie tak ogromnego wrażenia w tym roku.

Polecam obczaić, bo mnie zaorał równo. Absolutny majstersztyk.

#film #filmnawieczor
Lstr - Po seansie #joker myślałem, że albo ten film, albo The Irishman będzie najleps...

źródło: comment_X2cfATwWX0azr7totWx88NpvrcccaeVN.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aceXgod: o jednym domu, dwóch rodzinach, chciwości, nierównościach społecznych oraz kwestionowalnej naturze dobra i zła. Jeden z tych niewielu filmów, które naprawdę wymykają się opisowi.
  • Odpowiedz
Pozdrawiam jako człowiek sukcesu i optymizmu na przyszłość z pełnym uśmiechem ( ͡º ͜ʖ͡º) #joker
patrzpan - Pozdrawiam jako człowiek sukcesu i optymizmu na przyszłość z pełnym uśmiec...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem świeżo po Jokerze i z tej okazji przypomniał mi się inny film Todda Philipsa, jego absolutny debiut czyli dokument Hated z 1993 r. Tylko dla koneserów gatunku ale jak o tym pomyślę, to GG był trochę jak taki Joker rock'n'rolla. Z tą różnicą, że istniał naprawdę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#joker #film #punkrock
jandiabeldrugi - Jestem świeżo po Jokerze i z tej okazji przypomniał mi się inny film...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@patrzpan: GG to tragiczna postać, co najlepiej widać w jego twórczości z pogranicza country i innych akustycznych nagrań, która jest... zwyczajnie smutna i depresyjna. Ćpanie, sranie pod siebie na scenie i inne ekscesy to tylko próba ucieczki od smutnej jak p---a rzeczywistości, trudnego dzieciństwa i wrogiego społeczeństwa (poza ojcem wariatem religijnym problemy z innymi dzieciakami w szkole itp.).
jandiabeldrugi - @patrzpan: GG to tragiczna postać, co najlepiej widać w jego twórczo...
  • Odpowiedz
Dramat psychologiczny, film z zawartą prawdą o życiu i społeczeństwie, ale popartą bardzo złymi, skrajnymi i rzadko spotykanymi przypadkami. Wywołuje zarazem mieszanie emocje śmiech i żal. Nie wiadomo czy się śmiać czy mieć żal do bohatera w danym momencie i innych postaci. Czasami ruszy sie kącik ust w górę chociaż nie powinno, że aż głupio (o chorobie bohatera dowiadujemy się troszkę później...)
Trzeba obejrzeć conajmniej 2-3 razy aby go zrozumieć jeszcze bardziej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Timer_555 według mnie ten film jest sztuką, każdy jest, ale właśnie wyjątkowy na swój sposób, w którym nie wiesz czy sie śmiać czy mieć żal i niepewność które nastawienie wybrać czy to jeszcze żart? Czy może początek tragicznego zdarzenia + do tego tragiczna puenta w końcowej scenie w studio...
Coś jak V for Vandetta
  • Odpowiedz
@Timer_555:

Nie powiedziałbym że to autystyk. Widzieliśmy go w filmie w trzech scenach - pierwsza gdy jest we własnym domu i widzi Artura za płotem i ma cały czas minę "co do k---y". Ma już wtedy te 11 czy ile lat mimo wszystko i nie musi się śmiać jak głupi do sera skoro go to nie bawi, a występ Artura wcale taki zabawny nie był.

Druga scena - ucieczka z
  • Odpowiedz
Byłem na Jokerze i się zawiodłem. Najwidoczniej to nie moje klimaty bo byliśmy w 8 i wszyscy zachwyceni poza mną. Rola Jokera faktycznie super zagrana, ale jest aż przerysowana, zresztą jak cały film.


Dla mnie po prostu dobry film całościowo, ale kompletnie się nie zgadzam z ludźmi którzy piszą o 10/10 i najlepszym filmie w historii. A już na pewno nie jest to dla mnie film z gatunku tych które się
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzeba też wziąć poprawkę na to, że to Gotham, tam przestępstwa są na porządku dziennym (a przynajmniej tak nas nauczyło dc), z tym znalezieniem sprawcy to mogło być różnie, z jednej strony wszystko wskazuje na Arthura, a z drugiej, policja mogła sb tłumaczyć, że przez swoje zaburzenia mógł sobie przypisać czyjeś zasługi, żeby zyskać trochę atencji, ale zgodzę się, że przynajmniej mogli go zatrzymać i przesłuchać, do momentu znalezienia dowodów ;)
  • Odpowiedz
a się nie muszę cackać z ludźmi obsesyjnie przejętymi losowymi kanałami na YT.


@Szydruch: i dlatego ułomku w przeciągu kilku minut napisałeś 3 komentarze odnoszące sie do tych kanałów pod moimi wpisami? xD
  • Odpowiedz
@Niski_Manlet: Zostaw to. Szkoda nerwow. Tylko bardziej sie irytowac bedziesz. Tez kiedys probowalem wchodzic z nimi w jakas dyskusje. Ja rozumiem i w jakims stopniu doceniam ich wiedze na temat filmow, mimo braku jakiejkolwiek merytorycznej wiedzy (oni po prostu ogladaja filmy. Czesto. Tyle.) Ale przekonanie o swojej nieomylnosci skutecznie zniecheca do polemiki. Megalomania to powazne zaburzenie i to sie leczy. Oskar byl swego rodzaju ostatnim bastionem racjonalnosci jako takiej. Niestety.
  • Odpowiedz