Ostatnio nic się nie działo, dlatego nie było nowych wpisów o przygodach atencyjnego kikuta, ale wreszcie jakieś pozytywne info mogę wam przekazać więc zapraszam na aktualizację!
Jak pisałem wcześniej, połowa szwu nie chciała się zagoić (jeszcze jak miałem szwy w szpitalu to chyba się trochę rozeszły i się strupy zrobiły między płatami skóry co nie pozwoliło na dobre zagojenie rany) i czas od 19 lutego spędziłem na czekaniu aż






















Byłem dzisiaj u protetyka zrobić odlew gipsowy kikuta (potrzebny do zrobienia leja). Do piątku protetyk złoży wszystko do kupy i stanę znowu na dwie nogi!
Jedyny problem może być ze stopą protezową bo wchodzi na styk (mam bardzo długi kikut). Jest też dostępna wersja low-profile tej stopy ale dużo przez to traci. Mam nadzieję, że zadziała zasada "jak się popieści to się wszystko zmieści" :D
Wraz
źródło: comment_0tCYcYXQVq3tjpIeRksqLq0lfMgHYY7u.jpg
Pobierz